Kurcze, sama nie wiem- zauważylam, ze aby dawać, trzeba być w stanie ,,szczesliwosci''. Ja zdecydowanie w takim stanie narazie nie jestem. Nie mniej jednak wczoraj beczałam, a dziś mialam dobry dzien. Szkoda, ze nie przyjechalam do warszawy z choc jedną bliska osobą: wszyscy, kotrzy tutaj przyjeciali i sa w miarę zadowoleni maja od groma znajomych. Nie poznalam jak dotąd osoby, która jest zadowolona a z przy tym przyjechala całkiem sama. Bedzie mi jeszcze troche truno, ale postanowilam wykorzystywac kazda mozliwosc poznawania nowych ludzi!! Kazda- nawet kosztem nauki. Mam wielkie plany, pełno mozliwosci, wspaniale perspektywy i spory potencjał, ale to wszystko wydaje sie po 2 dniach nawet puste, bo....nawet nie mam z kim pogadac, zwyczajnie spotkac sie na kawe i wyzalic, badz pochłonac nowych sil do dalszego dzialania. Nie wspomne o wyjsciach na dyskoteke. Nigdy nie bylam jakas szczególna impezowiczą, a alkoholu prawde mówiac chyba nawet nie lubie, ale te wyjscia z przyjaciółkami na parkiet- aaach, jak mi tego brakuje.
Pupil? To doskonały pomysł, juz wczesniej o tym myślałam. I chyba jednak się zdecyduje, pozostaje jednak wybrac cos, co bedzie pasowało do mojego trybu zycia( takie aspekty jak tryb spania, wolny czas spedzany w domu, czy inne maja chyba dosc duze znaczenie)Napewno kot, albo pies, ale co? Bo oba pieszczochy lubię tak samo:)) Koty mialam w dzieciństwie i wiem, ze mniej klłopotu jest z nimi, a pies...no coz, mialam go, przez ostatnie 7 lat( sliczna suczka, najsliczniejsza istita na ziemi), ale wraz z rozpadem rodziny, utratą domu, znalezieniem sie w Warszawie, stracilam psa- jej smierc była piekną wisienką zakańczajacą wszystko, co było w moim zyciu w miarę piękne i trwała i moglo kojarzyc się z dzieciństwem, z którego nie pozostały mi juz nawet zdięcia;/ Cholera, zabawne to zycie kurcze:P
Informacje: Dołączyła 45 dni temu Posty: 60 Skąd: Werona
Profil: Wzrost: 170 cm
Włosy: brunette
Wysłany: 2008-04-03, 13:47
wiecie co dziewczyny, sorry za szczerosc, ale dla mnie szczytem glupoty jest pytanie ludzi na forum "czy ja mam depresje?" a rownie glupie wydaje mi sie udzielanie odpowiedzi na to pytanie. mozliwosci sa zawsze tylko dwie, tak lub nie. ale od tego sa lekarze
chetnie pomoge wszystkim, ktorzy o pomoc poprosza. chetnie opowiem jak ja z tego wyszlam, jakie techniki stosowalam. ale dobry lekarz, terapeuta czy psycholog to podstawa.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 370 dni temu Posty: 3858
Profil:
Wysłany: 2008-04-03, 14:09
cropca, ale wiesz? to tak jak z innymi tematami
w takim razie nie mozna tez sie poradzic np. czy jestem w ciazy czy nie bo przeciez od tego sa lekarze. nie zapytam czy jakas tam ksiazka jest ciekawa bo trzeba ja przeciez przeczytac o film tez nie powinnam pytac i o problem w milosci bo
cropca napisał/a:
mozliwosci sa zawsze tylko dwie, tak lub nie.
bez sensu piszesz
Cytat:
chetnie pomoge wszystkim, ktorzy o pomoc poprosza. chetnie opowiem jak ja z tego wyszlam,
i o to przede wszystkim w tym temacie chodzi.
Ja nigdy nie cierpialam na depresje ale jesli by mnie to spotkalo to na pewno bym tu dyskutowala z dziewczynami bo chyba nie wiesz jak wazne jest wsparcie na forum.
a ze sa lekarze itd to kazdy wie. tu chodzi o rozmowe...rade, porade...
_________________ Nawet ten cholerny czas...
Nie rozdzieli nas...
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-03, 14:11
madzia napisał/a:
. tu chodzi o rozmowe...rade, porade...
i o namacalny dowód i rozmowe z osobami ktore przez to przeszły, i z tego wyszły zeby uwierzyc ze sie jednak da tu kazda z nas podchodzi do innej jak do osoby jak do kolezanki a lekarze nierzadko traktuja nas jak kolejny przypadek
dobry lekarz, terapeuta czy psycholog to podstawa.
zgadzam się, ale tak jak dziewczyny wcześniej napisały, kontakt z innymi, nawet tu na forum jest bardzo potrzebny
ja miałam nerwicę lękową z odrobiną depresji, nie było wtedy jeszcze naszego forum, ale znalazłam inne o tematyce nerwicowej i bardzo mi pomogło a lekarz i terapia swoją drogą bez terapii grupowej nie wiem czy dałabym rade
Informacje: Dołączyła 45 dni temu Posty: 60 Skąd: Werona
Profil: Wzrost: 170 cm
Włosy: brunette
Wysłany: 2008-04-03, 18:12
madzia napisał/a:
cropca napisał/a:
mozliwosci sa zawsze tylko dwie, tak lub nie.
bez sensu piszesz
wiesz, szanuje Twoje zdanie. ale moja wypowiedz odnosila sie tylko do kwestii "mam depresje, czy nie". o zadnym innym aspekcie zycia nie bylo mowy.
poza tym ja sama uwazam, ze nic nie jest tylko czarne lub tylko biale. ale jesli chodzi o diagnozowanie choroby, to chyba az tak bardzo bez sensu nie gadam
chociaz teraz jak tak sobie mysle, to moze zbyt szybko ocenilam sprawe. byc moze faktycznie niektorzy sa tak bardzo nieszczesliwi i zdesperowani, ze szukaja odpowiedzi na te pytania doslownie wszedzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum