Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: madzia
2007-08-02, 10:10
Czy zwiążek z mężczyzną w trakcie rozwodu może być udany?
Autor Wiadomość
myszka20 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 394 dni temu
Posty: 12
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Iza
Włosy: blond
Stan: zakochana:)!!!!!!!!!!!!
Partner: Przemuś
Wysłany: 2007-08-01, 23:04   Czy zwiążek z mężczyzną w trakcie rozwodu może być udany?

Moja przyjaciółka poznała żonatego jeszcze faceta (ona jest w moim wieku on 6 lat starszy) :oops: i jest w nim po uszy zakochana on również deklaruje jej miłość, choć w między czasie spotykał się ze swoją żoną!
Zalezy mi na jej szczęściu ,dlatego gdy tylko dowiedziałam sie o jego wizytach u żony starałam sie jej przemówić do rozsądku, jednak ona zupełnie nie chciała mnie słuchać a może i słuchała ale nie wyciągnęła z tego wniosków.
Teraz moja przyjaciółka i Paweł zamieszkali razem, on nie widuje się sam na sam z żoną i oboje wydają się być najszczęśliwsi na świecie.
Mimo tego boję się że on poraz klejny ją zrani.
Nadmienię że nie chodzi tutaj tylko o seks, z tego co widzę jemu zaczęło bardzo na niej zależeć,aczkolwiek nie chce ranic swojej żony i powiedzieć jej definitywnie że to koniec :-/
Złożył pozew o rozwód, zamieszkał z Kamilą -moją psiapsiółką- i snują plany wybiegające w daleką przyszłość ale kiedy przyjeżdża do nich jego żona (ona go zdradziła ale prawdopodobnie wciąż go kocha) on ma wyrzuty sumienia może nie tyle z tego powodu że układa sobie życie z inna kobietą, ale dlatego że ona płacze i grozi że coś sobie zrobi jeśli on do niej nie wróci.
Kamila tłumaczy sobie to tym że byl z nią 4 lata, a ja jestem jednak nadal zaniepokojona tym że moja psiapsiółka może być tylko zabawką na chwilę a oni mogą się spowrotem zejść.
Napiszcie co o tym myślicie , być może to ja powinnam zmienić o nim zdanie....
 
 
REKLAMA







Madae 




Informacje:
Dołączyła 447 dni temu
Posty: 6463
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-01, 23:34   

hmmm nie ma regóły na szcześliwy związek i tak ten moze okazac sie miłoscia na całe zycie ale rowniez najwieksza w zyciu klapą dla nich obojga....z tego co zrozumiałam to on złozył pozew o rozwód po tym jak zaczał sie spotykac z twoja przyjaciołka a potem razem zamieszkali...to nie bedzie zbyt dobrze wygladało w sadzie, nawet pomimo tego ze najpierw to zona go zdradziła, obronca bedzie to argumentował w ten sposób ze zona zrozumiała swój błąd , kocha go całym sercem i świata poza nim nie widzi i to on na tego złego wyjdzie jako ze nie dał jej jeszcze jednej szansy...to nie bedzie łatwa sprawa, co innego gdyby złozył pozew i nadal z zona mieszkał przynajmniej do zakonczenia sprawy

co do zabawy twoja przyjaciołka to masz słusznosc, mezczyzni bardzo czesto gdy zostaja zdradzeni chca sie zemscic lub sprawic tej 2 osobie podobny ból , jednak z sondazy wynika ze rownie czesto po jakims czasie dochodza do wniosku ze mozna sprobowac jeszcze raz (z kobietami co ciekawe jest inaczej :P )

Musisz wspierac przyjaciolke i byc przygotowana na to ze jesli ten zwiazek sie rozsypie to ona to moze bardzo przezyc i wtedy tylko Ty i Twoja obecnosc pomoga ukoic ból
<przytul>
 
 
Mordka 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 389 dni temu
Posty: 25
Skąd: Słupsk

Profil:
Imię: Iza
Wzrost: wysoka:)
Włosy: brunetka
Stan: wolniutka...
Wysłany: 2007-08-02, 00:49   

Myszko ;-) wiesz trudno sie wypowiadac osobie trzeciej przynajmniej tak mysle bo to ty jestes najbardziej zapoznana z zastała sytuacja. aczkolwiek mysle ze jesli rzeczywiscie jest tak iz naprawde on ja kocha to powinien skonczyc sprawe ze swoja zona gdyz jeslli bedzie jej ciagle jemu zal to nic z tego dobrego nie wyjdzie. A twoja pzyjaciolka bardziej mu zaufa i zakocha sie w nim. a on.. moze to traktowac nawet powaznie ale tylko tymczasowo. mam nadzieje ze nie bawi sie nia. bo to jest poprostu okropnosc. a potem tylko zostaje bol i rozczarowanie . a nawet brak zaufania do kolejnego partnera. ale mam nadzieje ze bedzie ok. informuj jak cos o przebiegu sprawy ;-) Buziak
 
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 467 dni temu
Posty: 4578
Skąd: Sweden

Profil:
Wysłany: 2007-08-02, 09:52   

myszka20, wiem co czuje Twoja przyjaciolka bo ja bylam w takiej samej sytuacji. Co prawda ja gdy poznalam mojego Misia on juz byl po rozwodzie ladnych pare lat...ale ja zaangazowalam sie w to od samego poczatku gdy on mowil mi, ze jeszcze nie jest gotowy na staly zwiazek. I wiem, ze jesli im sie uda to przetrwaja wszystko :-) Jesli z tamtego zwiazku nie ma dzieci bedzie jej latwiej. Problem jest w tym, ze oni sie jeszcze spotykaja :roll: ja bym tego nie zniosla...Moj Mis na dzien dzisiejszy nie ma zadnego kontaktu z tamta Pania ;-) i ja sie z tego powodu bardzo ciesze :mrgreen:
Poza tym, maja wspolne plany na przyszlosc a to juz dobrze :-)
W zasadzie wiele zalezy od Jego charakteru. Jesli chce sie ustatkowac i na serio z nia byc to zostaje tylko zyczyc szczescia :-) choc wiem jak ludzie patrza na takie zwiazki...ale najwazniejsze to miec to daleko w du*** i zyc wlasnym zyciem :mrgreen: Ja przeszlam wszystko co najgorsze na poczatku...nawet ze strony rodziny... <bezradny> ale nigdy w Niego nie zwatpilam i od poczatku wiedzialam ze "cos" z tego bedzie :mrgreen:
_________________
Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...


KLIK -> Glosuj na babskiswiat.net
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 634 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-02, 11:10   

Moja koleżanka też ma ciut podobna sytuację, tyle, że tak jak w przypadku madzi chłopak był w trakcie rozwodu gdy tą moją kumpelę poznał. Teraz jest po rozwodzie, ale najgorsze jest to, że z byłą żoną ma dziecko - i tu jest problem.
Ale nie o tym tutaj... Co do Twojej przyjaciółki, myszka20, różnie może to być. Przede wszystkim powinna z nim szczerze rozmawiać i mieć oczy wkoło głowy. Pilnować sprawy rozwodowej, żeby nie okazało się, że facet ją tylko zwodzi, a tak naprawdę po jakimś czasie okaże się, że on nawet żadnego pozwu nie złożył... Ale Ty jej tak czy owak nie pomożesz, jeśli ona zapatrzona jest w tego swojego faceta, to i tak Ty nie zmienisz jej uczuć.. co najwyżej może się ona niemile rozczarować. Chociaż wcale nie musi tak być. Jednak angażując się w taki związek należy zdawać sobie sprawę z tego, że to nie musi być tak pięknie i ładnie jak na obrazku....
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 467 dni temu
Posty: 4578
Skąd: Sweden

Profil:
Wysłany: 2007-08-02, 12:00   

Kociak napisał/a:
tyle, że tak jak w przypadku madzi chłopak był w trakcie rozwodu
jesli o mnie mowa, to moj Mis byl po juz pare lat 7 moze 8, nie wiem ale cos kolo tego :roll: :-D
_________________
Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...


KLIK -> Glosuj na babskiswiat.net
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 634 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-02, 12:30   

madzia napisał/a:
jesli o mnie mowa, to moj Mis byl po juz pare lat 7 moze 8, nie wiem ale cos kolo tego :roll:
a sorki, napisałam nie to co chciałam przekazać ;) chodziło mi o to, że po prostu najpierw była kwestia rozwodu a póżniej pojawiła się ta moja kumpela, a nie że rozwód dopiero się rozpoczął jak oni już byli razem.
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 9246
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-08-04, 02:19   

oł..
Może jednak ten facet wcale nie traktuje jej jako swojej 'zabawki' czy cuś.. może faktycznie jest taki wrażliwy. Pisałaś, że ma wyrzuty sumienia, bo jego była żona płacze i mówi, że coś sobie zrobi jeśli ją zostawi..taki szantaż emocjonalny, to też chore.. Nie martw się na zapas. Chyba nie zrobił jeszcze nic złego..
Takie związki w trakcie rozwodów.. to ciężka sprawa...
_________________
 
 
 
myszka20 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 394 dni temu
Posty: 12
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Iza
Włosy: blond
Stan: zakochana:)!!!!!!!!!!!!
Partner: Przemuś
  Wysłany: 2007-08-04, 20:12   

Dziękuje ślicznie dziewczynki troszeczkę mnie uspokoiłyście ;-) , jednak nadal będę podchodzić do tego związku z lekką rezerwą ... do czasu aż Kamila nie zobaczy rozwodu
Mam nadzieję, oboje będą szczęśliwi :-D
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 9246
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-08-05, 00:58   

j ateż mam taką nadzieję ;)
czasami tak jest, że z początku sytuacja wydaje się być beznadziejna. zobaczysz jak bedzie dalej, jak sprawy się potoczą
;)
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Puzzle i gry online

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Sex Anonse

Fryzury

Buty

Kosmetyki do włosów

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Obuwie damskie

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich