Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 450 dni temu Posty: 3314 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-14, 10:18
ja tez mysle ze to nie jest zaden chwyt tylko rzeczywista prawda...
jeszcze kiedys dzieci mu "podziekuja" za takie imiona
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 416 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-29, 11:22
Dziwne imiona? Czemu nie?
Co to jest przegięcie?
Na pewno nie mamy z nim do czynienia (z przegięciem), kiedy dwoje ukraińskich rodziców próbuje nadać dziecku imię po najsławniejszym poecie tego kraju Tarasie Szewczence. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, urzędnik jednak twierdzi, że jest. Ponieważ według niego Taras to nie imię, tylko taki duży balkon, na którym można postawić krzesła, stoliki i pić kawę albo czytać gazetę. Można oczywiście nie zgodzić się na nadanie dziecku takiego imienia, ale trzeba mieć w sobie trochę elastyczności. A co by było, gdyby do urzędu przyniesiono dziecko pary pochodzącej z Chin lub Malezji, a choćby i z Łotwy, gdzie często spotykanym imieniem jest Burak?
Dąb to piękne i dobrze brzmiące słowo, w sam raz nadaje się na imię dla chłopca. Skoro dziewczynki noszą takie imiona jak Kalina lub Jagoda, to nie ma powodu, by chłopcy nie mogli nosić imienia Dąb czy Grab. Jesion to może przesada, ale jeśli się dobrze zastanowić?
(...)
Co tam słychać u obcych
W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej nikogo nie dziwią imiona chłopców nadawane dziewczynkom i na odwrót. Jest to przyjęte i traktowane spokojnie. Można przecież zrobić dziecku większe kuku i na przykład nadać mu imię swojego ulubionego miasta - Paris - lub samochodu, lub przełęczy w Górach Skalistych. Trochę gorzej z imionami jest w Afryce Zachodniej. Tam, w takiej na przykład Ghanie, imieniem może być wszystko. Słyszałem o facecie, który nazywał się "Kłopoty się nigdy nie kończą". Malownicze, prawda? Mieszkańcy Ghany są dość zżyci z kulturą i cywilizacją europejską i nieobce są im nazwiska i pojęcia wywodzące się jej kręgów. Każdy mieszkaniec tego kraju ma wiele imion i wśród nich może zdarzyć się takie jak Hitler. Nikogo nie dziwi, że facet nazywa się Tobias Henry Hitler coś tam, coś tam, bo to przyjęte i już. Zresztą zamiast Hitlera może być tam wstawione dowolne angielskie słowo, a nawet nie angielskie, tylko polskie, na przykład samolot.
(...)
mamy za to inne ciekawe imiona, w których lubuje się nadwiślański lud. Ponoć w archiwach urzędów można znaleźć takie imiona jak Słoneczko, Pipa, Jad czy Oralia. Czyż nie są wspaniałe? Chciałbym z bliska zajrzeć w głębię oczu rodziców, którzy obdarzyli takimi imionami swoje dzieci. Cóż tam by można znaleźć?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum