Wysłany: 2008-04-30, 13:39 czy ślub cywilny na prawdę do niczego nie zobowiązuje?
witam piszę bo ostatnio moja zaprzyjaźniona fryzjerka stwierdziła że bierze ślub 7czerwca ale tylko cywilny bo nie jest pewna czy jej związek to już to.trochę mnie to oburzyło bo dla mnie niema róznicy skoro sie decydujemy na ślub. jakie są wasze poglądy na ten temat?
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 105 dni temu Posty: 412
Profil: Stan: dziewczyna mojego chłopaka
Wysłany: 2008-04-30, 13:48
znam pare przypadków, że pierwsze ludzie wzięli ślub cywilny, bo np. chłopak szedł do wojska, a wiadomo, że wtedy pieniądze o wiele większe dostaje, a teraz to wogóle żonatych nie biorą itp. ale żeby brac ślub cywilny, bo nie jest się pewnym, że to to to pierwsze słysze sa ludzie i ludziska....
no właśnie ja niestety to nie raz słyszałam z takich pobódek że niby cywilny można brać kilka razy a kościelny tylko raz. do tego powiem Wam kochane że słyszałam opinię o tym że żeby wziąć ślub cywilny to można zrobić małe przyjęcie dla rodziny a biorąc kościelny trzeba robić wielkie wesele, co dla mnie jest kompletną paranoją. wychodzę za mąż za miesiąc i będe miała ślub kościelny a przyjęcie na 20 osób bo po prostu nie lubie wielkich chucznych wesel. dlatego dziwi mnie czasem co ludzie wymyślają
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 278 dni temu Posty: 2329 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Włosy: brazzzz
Stan: wkrotce zonka
Partner: L
Wysłany: 2008-04-30, 14:06
nie rozumiem podejscia Twojej kolezanki kasiulka, potrafie zrozumiec ze ktos bierze najpierw slub cywilny ze wzgledow finansowych, bo np. para chce juz zalegalizowac swoj zwiazek,zawsze marzyli o duzym weselu ale poki co ich nie stac i biora poki co tylko cywilny,ale zeby brac cywilny dlatego ze nie jest sie pewnym czy to juz to?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 278 dni temu Posty: 2329 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Włosy: brazzzz
Stan: wkrotce zonka
Partner: L
Wysłany: 2008-04-30, 14:08
kasiulka napisał/a:
niby cywilny można brać kilka razy a kościelny tylko raz
a to juz wogule absurd, bo jesli slubujesz czy to w kosciele czy w urzedzie to slubujesz na cale zycie i slubujesz partnerowi/partnerce a nie ksiedzu, bogu czy urzednikowi, zreszta jakbym myslala o tym ze jeszcze kiedys w zyciu bede z kims innym to nie bralabym wogule slubu
brawo za odpowiedzi popieram Was całym serduchem. totalna głupota myśleć że jak cywilny to tak jakżaden. przeciez można żyć bez ślubu i tyle prawda nie życzę tylko tej mojej koleżance się rozwodzić bo to już nie taka prosta sprawa jak ślub
[ Dodano: 2008-04-30, 14:16 ]
do ANGIK: dokładnie zszokowała mnie tym stwierdzeniem. podejrzewam ze robi to z jakiejś zazdrości bo ja wychodzę za mąż jej koleżanka z salonu i gadamy cały czas na temat ślubu tyle że co jej z tej zazdrości na wszystko przychodzi czas i tyle!
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Jak dla mnie ślub cywilny jest tak samo ważny, jak ślub kościelny, jeśli dwoje ludzi decyduje się na taki krok, to powinno być to bardzo dobrze przemyślane a nie, że " biorę ślub cywilny, bo nie wiem, czy to jest ten właściwy kandydat na męża " ludzie!! co to za wytłumaczenie, ja tego nie rozumiem takie tłumaczenia, są dla mnie idiotyczne!
bo według mnie czy biorę ślub cywilny, czy kościelny, to robię to z pełną świadomością, wiem, co robię i robię to na całe życie, no, ale jak los np, sprawi, że w związku będzie źle się działo, no to faktycznie po ślubie cywilnym można szybciej odzyskać, że tak napiszę wolność, a po kościelnym nie jest już tak łatwo.. no, ale na pewno nie brałabym tylko ślubu cywilnego bo nie byłabym pewna mojego partnera, brałabym go z miłości i w ufności, bo jakby nie patrzeć, coś łączy dwojga ludzi, skoro decydują się na ślub, ale jak tego uczucia nie ma, to nie powinni nawet tego cywilnego brać tylko sobie żyć jako para, aż się nie przekonają o tym na bank, że chcą założyć rodzinę, bo ślub, to inaczej zakładanie własnej rodziny, i nie ważne, czy jest to cywilny czy kościelny..
Nie wiem, czy dobrze to napisałam, ale mam nadzieję,że mnie zrozumieliście..
to tylko moje skromne zdanie..
_________________ MĘŻCZYZNA bez KOBIETY jest jak ŁÓDŹ bez ŻAGLA
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2069 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-30, 17:52
dla mnie tak samo ważny jest slub cywilny jak koscielny. to że być może nie planuję kościelnego ( zalezy czy Miś będzie nalegał), to nie dlatego, że jest dla mnie zbyt wiążący, tylko kłóci sie trochę z moim podejsciem do wiary. dziwne to podejscie Twojej kolezanki, że nie jest pewna, to po co w ogóle brać ślub? dla rodziny i zeby się pokazać? ja mam zmaiar przysięgać mężowi i chcę obietnic w stosunku do niego dotrzymać, nie ważne czy deklarując to przed ołtarzem czy urzednikiem
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum