Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 123 dni temu Posty: 100 Skąd: stamtąd
Profil:
Wysłany: 2008-09-05, 11:08
Tak się mówi, że da się to wyczuć itp
ale np.miałam kolegę który za wszelką cenę starał sie pokazać swojej dziewcxzynie jak to bardzo ja kocha i ile dla niej zrobi,planował z nią dziecko,potrafił przsyjechać o 2ej w nocy do niej żeby powidziec dobranoc,a mieszkał 120km od niej,oczywiście zdradzał ją na prawo i lewo.
Ja też się nad tym zastanawiam,mamy po 23lata i nie chciałabym teraz slubu itd to nie jest mozliwe,oboje studiujemy i jesteśmy na utrzymaniu rodziców,spędzamy razem weekendy i wtedy jest cudownie,mówi,że kocha i wiem że tak jest ale... nigdy nie rozmawialismy o swojej przyszxłości o współnej przyszłości przez ten rok,chyba że takie ogólne zdania "zawsze mi tak będziesz mówiła?",więc nie wiem...
boję się,że jestem jego pierwszą dziewczyną i będzi chciał sprobować z innymi a że młody jest to związać się będzie chciał z kimś na poważnie dopiero za parę lat mieszkamy od siebie daleko i widzimy się dlatego że blisko studiujemy,ciekawa jestem co będzie za rok,za dwa jak skończymy studia...
Nigdy nie spytałam o naszą przyszłość bo nie chcę się narzucać i naciskać ale.. fajnie by było coś wiedzieć
A ostatnio mi powiedział że 'ma dość moich fochów' hmm nie miałam wtedy focha ale zastanawia mnie co to mogło oznaczać,i czy teraz jest ze mną bo tak bo nikogo innego nie ma
nigdy nie mozna byc pewnym wszystkiego, ja tez bylam 5 lat z chlopakiem, bylo super, mielismy tyle planow, a tu nagle w zaledwie dwa tygodnie wszystko rozpadlo sie na dobre
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 32 Skąd: Wałcz
Profil: Imię: Hania
Wzrost: 160
Włosy: ciemny braz z jasnymi pasemkami:)
Stan: w stałym związku :)
Partner: Krzysiaczek:*
Wysłany: 2008-09-05, 11:44
a mozesz powiedziec czemu sie rozpadlo? ja z moim Krzysiem jestesmy 2 lata razem. Planujemy wspolne mieszkanie, zycie... Tylko, ze on jakby coraz mniej o tym mowi... Wiem, ze na razie nas nie stac itd ale marzyc wspolnie jest pieknie prawda...?
nie dogadywalismy sie juz, ciagle klocilismy o jakies glupoty, czesto bylo tak, ze przychodzil do mnie i zamiast np.wyjsc gdzies albo posiedziec, poogladac nawet tv to on sie kladl i usypial, a ja siedzialam i sie nudzilam, pozniej popadl w zle towarzystwo, zaczal nawet cpac, a tego to ja juz nie bede tolerwala i tak dlugo wytrzymalam takie jego zachowania
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 213 dni temu Posty: 3177
Profil:
Wysłany: 2008-09-08, 16:57
666ilonka777, nie powinnas ufac temu nowemu gostkowi. Jak dla mnie to mu chodzi glownie o seks.. Skoro tak sie od razu zachowuje i po tak krotkim czasie pyta co Ty myslisz o tych sprawach. Czyli ma zamiar szybko zaciagnac Cie do lozka..
Sandy, facetom trudno przychodzi rozmawianie o wspolnej przyszlosci. W sumie tez jestem pierwsza dziewczyna mojego Misia. Myslalam ze bedzie chcial sprobowac z inymi, ale on wcale nie chce. Choc moj ma juz troche latek. Chyba wie czego chce
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 123 dni temu Posty: 100 Skąd: stamtąd
Profil:
Wysłany: 2008-09-09, 11:01
Wiesz Mirabelka niewiele ich wie czego chce,mam nadzieję ,że mój wie,
z tego co widzę Ty i Twój chłopak jesteście już długo ze sobą,kiedy zacząl wspominać o współnej przyszłości ? cos musiało się zdarzyć,ajkiś czas upłynąć?
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 213 dni temu Posty: 3177
Profil:
Wysłany: 2008-09-09, 15:53
Sandy, nawet nie pamietam kiedy to dokladnie nastapilo, ale nie tak szybko.. Teraz tez malo o tym mowi, bo twierdzi ze ja to wszystko wiem. Ale oswiadczyl mi ze gdzies w jego planach jest slub, ale w przyszlosci.
A ja juz nie narzekam i nie nalegam, bo niedawno mialam z tym problem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum