razem z kwiatami wręczyć rodzicom podziękowania na piśmie lub z czym się juz spotkaliśmy "cerytfikat cudownych rodziców" (taki z naszym zdjęciem i naszymi podziękowaniami na piśmie)
a to fajne nie słyszałam o tym pomyśle. jak my braliśmy ślub, to nie było to "modne" nasze podziękowania są zapisane w ślubnej pamiątkowej księdze gości, która wprawdzie jest u nas w domku, ale rodzice w każdej chwili mogą ją sobie pożyczyć i poczytać
teraz to chyba lepiej bez ślubu hehe
nie no żartuje ale chyba lepiej cywilny bo jest mniej problemów ale na serio to ja chciałabym ten i ten bo to zawsze lepiej w kościele ta cała ceremonia to właśnie jest najważniejsze poza miłością małżonków oczywiście ;d;d oj juz pomału wyobrażam sobie mój i mikiego ślub ;d;d no ale nie wiem kiedy to będzie bo na razie jest nam tak dobrze ;d
_________________ Tylko ja i lustro, reszta jest złudzeniem
Twarz ta sama co dzień inne otoczenie
Cel jest jeden nigdy go nie zmienię
Tylko Koscielny i oboje z Krzyskiem mamy takie samo zdanie na ten temat. Mnie co prawda na weselu nie zalezy aż tak bardzo ponieważ nie zamierzam zapraszać ciotek z którymi i tak nie mam kontaktu , więc z mojej strony będzie nie wiecej niz 20 osob
Informacje: Dołączyła 116 dni temu Posty: 1484 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Partner: M.
Wysłany: 2008-10-11, 17:51
My bierzemy koscielny (konkordatowy ) i oboje tego chcielismy. Zawsze marzyl mi sie slub w kosciele, taki wydaje mi sie byc bardziej uroczysty i ta cala otoczka zwiazana z przygotowaniami do takiego slubu tez mi sie podoba, wiem, ze jest mnostwo załatwiania, ale da sie to przezyc, nie my pierwsi i nie ostatni . A co do slubu cywilnego, to nie mam nic przeciwko, wiem, ze niektorzy ludzie wola taki, albo po prostu musza taki brac, z roznych wzgledow. Ale tak naprawde to nawazniejsze, zeby ludzie byli ze soba szczesliwi i sie kochali, bez wzgledu na dokument potwierdzajacy ich zwiazek.
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Dołączyła 235 dni temu Posty: 2505 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-10-12, 17:23
my wzielismy slub cywilny... w sumie z roznych wzgledow.. po pierwsze i chyba najwazniejesze chcielismy juz "tak naprawde byc razem"... takie mielismy odczucia... i nczego nie zalujemy.. pozatym storna finansowa tez miala znaczenie.. slub koscielny bedzie oczywiscie ze tak... ale szczerze mowiac nie wiem czemu coraz mniej mi na nim zalezy... to skarb teraz coraz bardziej nalega na ustalenie daty i powoli na zalatwianiu wszystkiego... moze to takie chwilowe z mojej storny zniechecenie chodzi mi o przygotwania.... nie wiem... fakt jest taki ze zarowno jeden jak i drugi slub jest dla nas wazny.. z tymze dla mnie chyba ten cywilny zawsze w pewien sosob bedzie "wazniejszy" istotniejszy...
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 65 dni temu Posty: 924 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Wysłany: 2008-10-12, 17:29
Dla mnie ważniejszy jest ten kościelny. Cywilny jest dla mnie bez znaczenia: papierek się ma tylko i co z tego? Nie, sam cywilny nie jest dla mnie. Przy kościelnym wcale nie jest aż tak dużo przygotowań - jeśli nie zrobi się wesela, albo zrobi takie kameralne, tylko z najbliższą rodziną, to wcale tak dużo roboty nie ma
Informacje: Dołączyła 235 dni temu Posty: 2505 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-10-12, 17:34
Alisekai, kazdy ma prawo do wlasnej opinii.. ale dla mnie cywilny nie jest tylko papierkiem.. tak samo sie denerowowalam.. tak samo przyrzekalam wiernosc i uczciwosc malzenska... bylo to dla mnie tak samo wazne.. a w naszym przypadku to niestety oboje posiadamy dosc liczne rodizny... wiec o kamrealnym weselu mowy nie ma... na samym przyjeciu po slubie cywilnym bylo 20 osob a to tylko najblizsza rodzina.... rodzice rodzenstwo dziadkowie...
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 65 dni temu Posty: 924 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Wysłany: 2008-10-12, 17:41
Acha... Ja nie chciałabym wesela, z resztą jestem obrażona na swoją chrzestną i połowę rodziny, więc i tak ich na swój ślub bym nie prosiła. Marzy mi się cichy ślub i potem jakiś niezapomniany miesiąc miodowy bez wesela.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 371 dni temu Posty: 2849
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-10-12, 17:51
Dla mnie koscielny - jestem osoba wierzaca- praktykujaca i koscielny jest dla mnie najwazniejszy. Przysiegac sobie przed Bogiem, a nie przed jakims urzednikiem.
To moje zdanie
_________________ ..... Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie .....
Informacje: Dołączyła 235 dni temu Posty: 2505 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-10-12, 19:16
a ja przysiegam swoja milosc Pawlowi.. malo istotne jest dla mnie gdzie i przed kim.... jestem osoba wierzaca... chodze do kosciola... ale uwazam takze ze Bog jest wszedzie widzi wszystko i o wszystkim wie.. wiec wie takze jak bardzo kocham Pawla... a dla mnie przysiega w kosciele czy w urzedzi ejest tak samo wazna... a najwazniejsza jest taka ktora sami sobie zlozylismy juz dawno temu ... i jej sie bedizemy trzymac
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum