Informacje: Dołączyła 328 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-30, 03:26
profesor napisał/a:
Moja koleżanka powiedziała mi ostatnio, że rodzice nigdy by jej nie pozwolili na mieszkanie z facetem przed ślubem, 21 lat, masaaaakra . To smutne.
pewnie boja sie ze za wczesnie zostana dziadkami?
A ja uwazam ze wlasnie powinno sie zamieszkac razem przed slubem pod warunkiem ze ludzi dojrzeja do tego nie tylko fizycznie ale i psychicznie zeby po paru miesiacach mieszkania razem nie trzebabylo na gwalt slubu latwic bo wiadomo co ......
Ale tak naprawde to nigdy nie poznamy tak do konca drugiego czlowieka!Mozemy tylko sie sprawdzic jak to bedzie kiedys ale nigdy nie mozemy byc pewni w 100% ze tak bedzie zawsze?
Nie ma chłopaka, a to dziwne, bo ładna dziewczyna. Myślę, że ma konserwatywnych rodziców, wierzących, którzy boją się reakcji ludzi na to, że ich córka gdzieś tam "grzeszy" nie wiadomo z kim, a jeszcze niespodzianka z tego może być i już w ogóle...
Też uważam, że przed oficjalnym związaniem się na całe życie trzeba sie wypróbować psychicznie i seksulanie. Głupio jak się potem po ślubie okaże: łups, nie pasujemy do siebie. Partnera/partnerkę trzeba sprawdzić w różnych sytuacjach, w różnych okolicznościach, w dużym okresie czasu .
Chodzenie razem do tylko kina i na spacerki nic nie pokazuje, choćby się na te spacerki przez 5 lat chodziło.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 371 dni temu Posty: 1759
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-03-30, 13:32
profesor, z tym niedopasowanie seksualnym to bym się nie zgodziła do końca, poniewaz parnterowie i tak czy siak muszą się nauczyć dawać sobie przyjemność nawzajem. Aczkolwiek dziewczyna się nie postawiła, czyli nie chce tego tak naprawdę.
Informacje: Dołączyła 474 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-30, 14:19
A ja w sumie nie uważam, żeby zamieszkanie razem przed ślubem było koniecznie potrzebne. Na pewno jest fajne i być może my tak też zrobimy, jak się uda Ale jakoś tyle małżeństw żyje razem bez "sprawdzenia się" i świetnie się dogadują
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 371 dni temu Posty: 1759
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-03-30, 15:39
Racja, ale to nie jest reguła, że jak się mieszka albo nie to się ułozy związek. Cóż ja mieszkam i jest super, moi rodzice nie mieszkali i też jest świetnie, ja przekonam się za 20 lat:)
Informacje: Dołączyła 539 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-30, 16:00
to prawda ale jesli ma sie nie ułozyc przez takie pierdoły małe ktorych nie jestesmy w stanie zniesc my lub połówek i przez ktore sa wieczne kłótnie to lepiej sie o tym przekonac przed slubem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 364 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-30, 18:41
mi sie wydaje że większośc takich rzeczy jednak wychodzi wcześniej,np w trakcie wspólnych wyjazdów,no i po kilku latach to już sie dobrze kogoś zna i sprawdzic sie można w wielu sytuacjach nawet nie mieszkając ze sobą.
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 364 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-30, 18:51
Zielonooka ale wiadomo że ktoś bałagani,że nie sprząta,że chrapie,że marudzi...no a 2 tygodnie to jednak już coś,ale nie o to mi chodziło,bardziej o to że będąc z kimś kilka lat już sie dobrze zna tą osobe,z wielu stron,wie sie że bałagani albo że jest czyściochem,pojawiają sie różne problemy i fakt różni sie to od wspólnego mieszkania ale już można wywnioskowac jak to będzie.jak facet mieszkając z rodzicami nie pomaga w domu i czeka aż mama zrobi obiadek,pranie,zakupy to nie ma co oczekiwac że sie nagle zmieni
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum