Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: madzia
2008-01-09, 11:39
Co się zmieniło po zamieszkaniu z połówkiem??
Autor Wiadomość
calineczka 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 557 dni temu
Posty: 6418
Skąd: stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niziutki :))
Stan: narzeczona :)
Partner: Krzysztof
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-01-09, 13:10   

Alex1511, wierze , że na pewno lepiej niz my znalismy ;-)

Do mieszkania razem dązylam ja bo mialam dosyc tesknoty a dzis Krzyś mowi , ze jak zwykle mialam rację :-P
_________________
 
 
 
REKLAMA







Jewel 
I'm In Love





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 4055
Skąd: mam wiedzieć?

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-01-09, 13:18   

No co by nie powiedzieć ale budzić się i zasypiać razem jest cudownie :)
_________________
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 772 dni temu
Posty: 2959
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2008-01-09, 13:25   

jak ja bym już chciała z Piotrkiem mieszkać... chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że to będzie ciężki okres, przynajmniej na początku, ale strasznie już bym tego chciała.... A jak tak Was czytam to jeszcze bardziej już tego chcę. Mam nadzieję, że to moje małe marzenie spełni się w 2008 roku :D i wtedy będę mogła Wam napisać, co się zmieniło ( patrz: zabiliśmy się nawzajem :D )

Jewel napisał/a:
No co by nie powiedzieć ale budzić się i zasypiać razem jest cudownie :)
za tym tęsknię najbardzije gdy gdzieś razem wyjedziemy a później trzeba wracać - każde do swojego domu ;(
 
 
Alex1511 
Sweet love:*





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zawiercie

Profil:
Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor

Wysłany: 2008-01-09, 13:26   

Co jak co ale chrapanie nie jest taki cudowne :P

Oczywiscie zartuje, bo jak spie u mojego Misia to jest takie ekstra uczucie, ze mam sie do kogo przytulic :)
_________________
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 520 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-01-09, 21:50   

Alex1511, aż muszę spytać: jak Wam się udaje spędzać razem tyle czasu? ;-) Pytam z ciekawości, bo ciężko mi to sobie wyobrazić - a szkoła, rodzina?

Hmm, no jak już będę wiedziała, co się zmieniło, to Wam opowiem :D Znam Piotrka długo, wyjeżdżaliśmy razem, ale w sumie to nie jest tak do przewidzenia, jak to będzie :) Się zobaczy :)
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Dołączyła 417 dni temu
Posty: 2009

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2008-01-10, 00:00   

Alex1511 napisał/a:
Nie twierdze ze nie ale chcialam po prostu powiedziec ze znamy siebie nawzajem i swoje domowe " przywary".
ja niby tez znałam, bo pomieszkiwałam z nim, ale wszystko się zmieniło od kiedy zamieszkałam z nim na stałe. Zobaczyłam jaki jest naprawdę w każdej sytuacji i kocham go za to jeszcze bardziej, bo nikt tak nigdy się nie troszczył o mnie jak on. Razem z moja mamą na mnie narzekają. A kiedy on np ma okres, ze mało je, bo tak jest zapracowany(no, a ma te swoje 195 cm i powinien jesc:) ) i ja nic nie wskóram to dzwonię po moja mamę i ona z nim przeprowadza długie rozmowy przez telefon:) Rodzice nas traktują poważniej(ja mam 19, on 25lat):) Jest tez parę minusów, ale jak o nich dobrze pomyślę to wychodza w efekcie końcowym na plus:) Warto!
 
 
Jewel 
I'm In Love





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 4055
Skąd: mam wiedzieć?

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-01-10, 09:49   

Teraz zwracam bardziej uwagę na to w czym chodzę po domu, już nie ma rozciągniętych dresów ;-)
_________________
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 605 dni temu
Posty: 5781
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2008-01-10, 10:03   

tak? ja czasem nie zwracam uwagi na to co zaloze ;-)

ale tez zazwyczaj staram sie wygladac dobrze, uczesac i umalowac a nie plakac pozniej, ze on nie ma ochoty na sex :-D hehe
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
mother 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 372 dni temu
Posty: 33

Profil:

Wysłany: 2008-01-10, 10:10   

Sorry ale to tak z ciekawości.Masz siedemnaście lat i możesz spać bez oporów i zbędnego skrępowania ze swoim chłopakiem?Pozdrawiam :-D

[ Dodano: 2008-01-10, 10:11 ]
ALEX1511 to do ciebie pytanie, bo nie napisałam
 
 
Jewel 
I'm In Love





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 4055
Skąd: mam wiedzieć?

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-01-10, 10:20   

madzia napisał/a:
tak? ja czasem nie zwracam uwagi na to co zaloze


Teraz chodzę też w dresach ale wypranych i nowych a malowac się nie maluję jak jestem cały dzień w domu.
_________________
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
 
 
Alex1511 
Sweet love:*





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zawiercie

Profil:
Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor

Wysłany: 2008-01-10, 11:32   

mother, no coż nie widze nic zdrożnego w leżeniu z nim a jeżeli pytasz o seks to też nie mam oporów(wiem wiem zaraz zacznie sie dyskusja o mojej cnocie)
_________________
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

 
 
mother 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 372 dni temu
Posty: 33

Profil:

Wysłany: 2008-01-10, 11:40   

to nie chodzi o twoją cnotę, seks, i tak dalej, to jest twoja sprawa i mnie nic do tego.Chyba źle się wyraziłam.Dziwi mnie tylko fakt że masz siedemnaście lat, śpisz u swojego chłopaka i najbardziej mnie nurtuje pytanie co na to twoi rodzice bądź opiekunowie , bo chyba ktoś jeszcze sprawuje nad tobą opiekę.Pozdrawiam ciepło a pytam dlatego bo gdy ja miałam 17 lat to bałam się żeby chłopak odprowadził mnie do domu bo matka zobaczy i będzie awantura.

[ Dodano: 2008-01-10, 11:41 ]
Nie uważam że to coś zdrożnego.
 
 
impresja 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 459 dni temu
Posty: 546
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-01-10, 12:09   

Ja z moim Ptysiem po pół roku znajomości zamieszkaliśmy razem i była to ciężka próba mimo, że wcześniej właściwie cały czas spędzaliśmy razem (to On u mnie, to ja u Niego- nawet jakieś parodniowe nocowanka:P)- ale jednak był to czas zauroczenia, poznawania się- każde jeszcze chciało się pokazać z tej lepszej strony (tak nieświadomie).
Jak zamieszkaliśmy razem to na początku (przez jakiś miesiąc) było ok, ale później się zaczęło :lol: :roll:
Gdy ta największa fascynacja, zauroczenie minęło- zaczęło się docieranie (w ogóle wszystko szybko się działo właśnie pewnie temu, że mieszkaliśmy razem). Wiele bojów stoczyliśmy :-> ale w końcu się udało... i teraz juz nie wyobrażam sobie, żebym mogła mieszkać bez Niego:* i kłocimy się bardzo niewiele (i to raczej tylko sprzeczamy)

Mój Ptyś sam nie lubi jak jest coś porozrzucane. Gotuje mi, sprząta (lub mi pomaga), zmywa- ogólnie to jest w tym lepszy chyba ode mnie ;-) . Chociaż ostatnio już coraz mniej (bo fajną grę sobie ściągnął).

Ogólnie to nie jest jeszcze nasz dom. Żyjemy na emigracji z obcymi ludźmi w domu i to troche inaczej jest, niż pielęgnowanie własnego gniazdka. Nie mogę się juz doczekać, kiedy wrócimy do Polski i będziemy mogli sobie urządzać własny domek... a jeszcze chyba sobie poczekam... :-|
 
 
Alex1511 
Sweet love:*





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zawiercie

Profil:
Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor

Wysłany: 2008-01-10, 12:13   

Moja mama nie ma nic przeciwko zebym spala u niego w Sylwestra. weekend albo w wakacje(oczywiscie nie co 2 dzien). Plusem jest jeszcze to, ze mieszkamy blok obok siebie i zawsze moja mama moze przyjsc i zobaczyc co robie.
Jego i moja mama sa przyjaciolkami jeszcze z podstawowki, jego mama jest w domu zawsze wiec moja nie ma sie o co martwic.
Pozatym ma do mnie zaufanie, zna mnie i mojego chlopaka wie ze to nie jest taka przelotna znajomosc wiec nie ma zastrzezen.
Rozmawaiam z nia o seksie i nie jest osoba ktora dostanie zawalu na dzwiek tego wyrazu.
Rozumiem zachowanie twojej mamy jak ty bylas w moim wieku, bo to byly jednak inne czasy i wiem jak moja ciocia (ma 28 lat) byla wychowywana.
_________________
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

 
 
mother 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 372 dni temu
Posty: 33

Profil:

Wysłany: 2008-01-10, 12:58   

dziękuję za wyjaśnienie.Byłam ciekawa, bo wyglądasz na tym forum dosyć "egzotycznie".Pozdrawiam mocno i cieszę się że oboje macie takie fajne relacje z mamami.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Forum dla kobiet z pasja

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana