Ja od zawsze miałam niskie , ale dzisiaj to sie przeraziłam ........moja mama dostała na dzien babci sprzet do mierzenia no iwszyscy poszli o obrót ....94/63 moje masakra zaczne chyba łykac jakies tabletki na podwyzszenie
_________________
Ostatnio zmieniony przez calineczka 2008-01-21, 08:35, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 211 dni temu Posty: 64 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Włosy: bląd
Stan: mężatka
Wysłany: 2008-01-20, 22:39
Calineczko ja tak jak Ty od malego miałam niskie ciśninie. I takie jak Ty mialaś dzisiaj to ja mam caly czas. Ale ja się dobrze czuje z takim ciśnieniem.
ja czasami mam 150 na 90 , tez za wysokie, czasami lykam Enarenal, od mamy, ale polowke- bo to silne tabletki.Calineczka, albo wiecej kawy, albo wizyta u learza ; )
Z cisnieniem nie ma zartow- w sumie moze byc obnizone, lub zawyzone z roznych czynnikow np.zanizone moze byc z powodow
nidoboru soli
wiekszej utraty plynow w organizmie
ciąża
jakies zaburzenia hormonalne..
Najlepiej isc do lekarza i sie zbadać, a nie gdybac : D
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 594 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-01-21, 07:30
calineczka napisał/a:
....94/63
to to pikuś
Ja kiedyś sobie mierzyłam jak źle się czułam bylam ołabiona i miałam 80/50 czy nawet 80/40 i nie wyczuwało mi tętna a normalnie mam 80/60 do 120/80
dokladnie ani w jedna strone ani w druga nie jest za dobrze moja mamam tez do czasu az skonczyla 50 lat miala niziutkie a potem nagle zasłabla i jak zmierzyli cisnienie wyszlo prawie180 to górne
Informacje: Dołączyła 413 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-21, 10:04
nie martw się Calineczko, ja też mam takie niskie, raz miałam 83/42 chyba, to wszyscy się zastanawiali jak ja żyję z takim a ja się całkiem dobrze czułam, żeby nie marudzili, to zrobiłam pare przysiadów i zaraz podskoczyło byłam z tym u lekarza, bo ja mam zawsze zimne dłonie i to też mogło mieć związek z tym ciśnieniem i złym krążeniem, więc miałam najpierw tabl. na krążenie, ale guzik to pomogło widocznie taka moja natura, że mam mieć niskie i już a jak czasem mi podskoczy do 120 to mnie głowa boli więc wole mieć niskie i dobrze się czuć jak nie masz zawrotów głowy i innych niepokojących objawów, to po prostu to olej i nie myśl o tym, bo jak będziesz stale myśleć, to sama się nakręcisz i wmówisz sobie, że jest Ci słabo itd. a po co ?
ja nigdy problemów z ciśnieniem nie miałam, ale dzisiaj po kawie i niewielkiej dawce alkoholu miałam 98/60. jak dla mnie to strasznie niskie. a jeszcze niższe musiało być przed tą kawą ale to chyba ta durnowata pogoda, ni to zima, ni to wiosna i człowiek tak do kitu się czuje.
Ja mam lekko podwyższone. Zawsze w granicy od 130/80 do 150/100. Na ogól ciśnienie u mnie wynosi 140/90 mimo to lekarka stwierdziła, że takie ciśnienie nie nadaje się jeszcze do leczenia. Moje nadciśnienie jest gównie spowodowane otyłością. Kawy nie piję chyba, że rozpuszczalną, alkoholu też nie, czasami tyko wezmę dosłownie łyczek piwa od połówka, papierosów też nie palę.
No niestety lubie słodycze i tłuste potrawy, a to wróg nadciśnienia nr1.
Co do ciśnieniomierzy o nie ma co ufać ciśnieniomierzom elektronicznym, mówią to nawet sami lekarze. Gdy bateria jest słaba, pokazuje niskie ciśnienie i nie wykrywa tętna, a nawet jak jest dobra to za każdym pomiarem wychodzi inny wynik.
Ja korzystam z klasycznego ciśnieniomierza.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 600 dni temu Posty: 2958 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-01-21, 23:39
Ja także mam niskie ciśnienie. Od zawsze. U mnie norma to jakies 90/60 Byłam z tym u lekarza, powiedział, że jeśli tak mam zawsze, to po prostu taki mój urok i mam się nie przejmować. Więc się nie przejmuję, tym bardziej, że w niczym mi to nie przeszkadza Także Alinko może Ty też tak masz
pewnie tak kiedys tez jak szłam do szpitala i tam zanim mnie przyjeli to miedzy innymi mierzyli cisnienie i pielęgniarka pyta sie : czy ja jeszcze zyję?? a ja czulam się całkiem dobrze ( pomijajac fakt pojscia do szpitala )
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 282 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-23, 12:46
calineczka napisał/a:
94/63
calineczko to nie jest takie tragiczne ciśnienie.
Moje normalne wynosi 90/60.
A gdy jestem słaba 80/55.
Ciężko się żyje z takim ciśnieniem ale musiałam się przystosować.
Leków na podwyższenie brać nie mogę, kawa nic nie daje.
Kociak napisał/a:
U mnie norma to jakies 90/60 Byłam z tym u lekarza, powiedział, że jeśli tak mam zawsze, to po prostu taki mój urok
Widzisz kociaku - jesteśmy urocze
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum