"Brudne strzykawki" - urzędnicy na dywaniku
Kierownictwo Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych na dywaniku w resorcie zdrowia. Prezes i zastępcy urzędu tłumaczą się Zbigniewowi Relidze, dlaczego w szpitalach pojawiły się zabrudzone strzykawki - ustaliło radio RMF FM.
Szefowa działu zamówień radomskiego szpitala, w którym w grudniu ubiegłego roku znaleziono zanieczyszczone strzykawki, zeznaje w prokuraturze - ustalił reporter RMF FM.
Wczoraj „Dziennik” na swoich stronach internetowych poinformował, że zabrudzone resztkami owadów i niezidentyfikowanym czarnym pyłem strzykawki trafiły do 150 odbiorców w Polsce. Zdaniem prokuratury, zanieczyszczone strzykawki trafiły tylko do szpitala w Radomiu.
- Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa utraty życia bądź zdrowia wielu pacjentów poprzez wprowadzenie zanieczyszczonych strzykawek. Miało to mieć miejsce w okresie od 11 września do 8 grudnia ubiegłego roku. Właśnie we wrześniu szpital radomski zakupił partię strzykawek, które się okazały, a przynajmniej jedna z nich, zanieczyszczone - powiedziała RMF FM rzeczniczka radomskiej prokuratury Małgorzata Chrabąszcz.
W Radomiu groźne dla zdrowia strzykawki wykryto już w grudniu ubiegłego roku, ale nie poinformowano o tym ani nadzoru farmaceutycznego, ani Ministerstwa Zdrowia. - Seria tych strzykawek jest wycofana, co nie zmienia postaci rzeczy, że o fakcie dowiedzieliśmy się ze znacznym opóźnieniem - powiedział wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.
Zgodnie obowiązującym prawem farmaceutycznym to właśnie Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych sprawuje nadzór nad wyrobami medycznymi - ma obowiązek pobierać próbki i wysyłać je do zbadania.
zawsze tak było w szpitalach, tylko chyba głośno o tym nie mówili....moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu dlatego unikam szpitali jak się tylko da, mamy wszyscy (cała rodzina) do nich ogromny uraz, który już chyba nigdy nie zniknie.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 680 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-08-06, 12:59
Ze szpitalami wogóle jest parodia ja mam do nich ogromny uraz (choc jak narazie odpukać byłam tam tylko w wieku 8 miesięcy i byłam leczona z salmonelli)ale się nasluchałam od znajomych które rodziły.Lekarz jeden na kilka porodów,dwie położne na oddział.Jak krzyczysz z bólu to odrazu dostajesz tekst typu "co się tak wydzierasz k*#%^" lub "trzeba było się nie puszczać to by nie bolało" ( to usłyszała moja znajoma jak rodziła w wieku 17 lat) inna opowiadała że na następny dzień pielęgniarka pobierała krew od jej znajomej z tej samej sali (chorej na żółtaczkę) i bez rękawiczek chciała pobrać od razu jej krew ...dziewczyna zrobila taką burdę że głowa mala i dobrze.
Madzia81 napisał/a:
moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu
moja babcia umarła na raka wątroby a kiedy chorowała jeszcze to lekarz ze szpitala kazał jej brac tramal gdzie przecież wiadomo że tramal szkodzi na watrobe
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 435 dni temu Posty: 6 Skąd: Z daleka ;*
Profil: Imię: Asia
Wzrost: Wysoka ^^
Włosy: Naturalny brąz i pasemka
Stan: Wolna jak ptak :)
Partner: ~~
Wysłany: 2007-08-06, 13:16
Madzia81 napisał/a:
moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu
Diablica666 napisał/a:
pielęgniarka pobierała krew od jej znajomej z tej samej sali (chorej na żółtaczkę) i bez rękawiczek chciała pobrać od razu jej krew ...dziewczyna zrobila taką burdę że głowa mala i dobrze.
Diablica666 napisał/a:
moja babcia umarła na raka wątroby a kiedy chorowała jeszcze to lekarz ze szpitala kazał jej brac tramal gdzie przecież wiadomo że tramal szkodzi na watrobe
ehh dlatego ja unikam szpitali jak ognia, moja kuzynka została w szpitalu zarazona jakoś wysypką, miała wtedy 3 latka. Teraz ma 16 i nadal to.
I jeszcze lekaze chcą podwyzek
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 440 dni temu Posty: 570
Profil:
Wysłany: 2007-08-06, 14:00
Okropne
Aż zastanawiam się czy nie przebadać się dokładnie, tyle człowiek już miał pobrań krwi, badań, że nigdy nic nie wiadomo co się mogło zdarzyć . Tfu tfu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum