Nymphadora, malgonka no to się pięknie wytłumaczyły dziewuszki dobrze, jeśli nie występują już tak często i że sobie z nimi radzicie. mojego Marcinka wczoraj właśnie bolała głowa, nie do życia był prawie cały dzień dopiero sen ukoił ten ból
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 463 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-23, 14:17
Hehe nie uwierzycie ale tak sobie teraz pomyslałam o tych moich wcześniejszych bólach głowy i wiecie kto mi pomógł Haris czy jakos tak się pisze ten co tak jeździ po świecie i leczy ludzi ale naprawde tak sobie teraz przypomniałam, że z mamą i z babcią wtedy poszłam pokazałam mu, że mnie głowa boli zmacał mi głowę zapłaciłam 10zł i w sumie od tamtej pory jakoś tak te bóle głowy ustapiły, hehe zabawne, ciekawe czy to naprawde dzięki niemu
no bo z tymi bólami głwy, to nie ma żartów trzeba je koniecznie sprawdzić. my już niedługo mamy termin tomografa i całe szczęście. znam parę osób, co jak mają migrenowy ból, to muszą urlop brać, bo nie są w stanie nic robić, a już najmniej pracować okropne to jest. i najgorsze, że coraz więcej osób na to cierpi
Nymphadora, niech Twój luby idzie do lekarza po skierowanie do neurologa, a ten go już skieruje na odpowiednie badania.
Luby do lekarza już umówiony, więc dam znać, co będzie. Oby było dobrze
to trzymam kciuki. tylko musicie się uzbroić w cierpliwość, bo przy naszej służbie zdrowia, to jak za badania nie zapłaci, to będzie musiał swoje odczekać my na tomograf czekamy 3 miesiąc
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 463 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-28, 00:24
A swoją drogą to ciekaw skąd te co raz częstsze bóle głowy u tylu osób czy to wina stresu czy może przez co raz bardziej zatrute powietrze. Ja pamiętam, że jak byłam młodsza (a że mieszkam na wsi do lublina niby mam tylko 5 km) ale pamiętam, że po każdej wizycie w lublinie głowa mi pękała
Informacje: Dołączyła 437 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-28, 09:25
malgonka, dokładnie bół głowy stał się chorobą cywilizacyjną. Np. moja przyjaciółka często cierpi na bóle głowy, będąc w domu, w Warszawie. A kiedy przebywa u swojego chłopaka, właściwie na wsi, to czuje się doskonale. Za to jak wróci, to cierpi ze zdwojoną siłą
mąż jest po rezonansie magnetycznym głowy, nic nie wykrył teraz trzeba znowu pójść do neurologa, bo te bóle wciąż się pojawiają i trzeba by zacząć je leczyć...migrena jest ponoć nieuleczalna, ale można z nią jakoś walczyć...mam nadzieję...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum