Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 680 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-20, 15:51
Morfiniasta napisał/a:
dobrze mi bez tego:D
rozumiem ze nigdy ni chcesz brac slubu? a co jak sie pojawia dzieci? co z nazwiskiem i w ogole? a z jakims kredytem i innymi formalnosiami? nie boisz sie, ze mozesz ze swoim partnerem miec jakies trudnosci z tym zwiazane? ja osobiscie nie naleze do tych, ktore chca zyc bez slubu wiec nie powieksze tego grona
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 627 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-06-20, 16:44
jest mi zupełnie obojętne czy będę miała ślub czy nie. kiedyś bardzo chciałam, ale z latami związku po prostu mi się odechciało. nic to w moim zyciu nie zmieni. i tak mieszkamy razem, wspólnie dajemy sobie radę z kasą i papier mi tego nie zmieni. przestał mnie jarać pierścionek i oczekiwanie na ten " wielki dzień" zaręczyn.ogólnie się zdystansowałam do legalizacji związku, widząc ile małżeństw się rozpada. dzieci nie wiem czy kiedykolwiek będą, a jeśli tak to co za problem, że będą miały nazwisko tatusia? wydaje mi się, że czasy się na tyle zmieniły, że różne nazwiska rodziców i dzieci nie wzbudzają kontrowersji, tym bardziej ze teraz coraz wiecej matek wychowuje dziecko samotnie. chyba po prostu zrobiło mi się już zbyt wygodnie żeby wychodzić za mąż. bardzo też podoba mi się pomysł legalizacji konkubinatu, bo wychodzi, że narazie w takim związku żyję.
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 514 dni temu Posty: 4939 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-06-20, 16:55
niki napisał/a:
legalizacji konkubinatu
tak jest w tutaj poki co zyjemy w takim zwiazku. prawie we wszystkich dokumentach jakie wypelniamy pisze sie ze mieszka sie z ta osoba itd. i w urzedowych sprawach jest juz o niebo latwiej
dodam, ze wiele ludzi tak tu zyje. a nawet jesli biora sluby to rozwodza sie po kilka razy i jest to normalne. i w razie czego umia podzielic sie obowiakami zwiazanymi z wychowywaniem dzieci. naprawde inaczej...bo w Polsce o juz afera wielka
osobiście nie mam nic przeciwko, nie razi mnie, gdy ludzie tak ze sobą żyją, w Polsce coraz więcj takich par. i skoro im tak wygodnie - to tylko się cieszyć
ja zawsze chciałam wyjść za mąż. marzyłam o dniu ślubu, marzyłam o obrączce na palcu i o tym, żeby móc powiedzieć o ukochanym: mąż nigdy nie zniechęciłam się do instytucji małżeństwa. jest mi wygodnie z tym, że mamy wspólne nazwisko, wspólne konto w banku, wydaje mi się, że jednak mnóstwo formalności łatwiej załatwić będą w związku małżeńskim. rozwodem się nie martwię, bo nie zakładam, że się nam przytrafi.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 466 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-23, 12:12
jak nie planuje sie dzieci zakupu np. mieszkania to bez slubu ok bez zobowiazan, ale biorac pozyczke czy majac dzieci to bardzo duzo klopotow z tym zwiazanych
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 680 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-23, 13:33
mamusia22 napisał/a:
bez slubu ok bez zobowiazan
bez ślubu wcale nie oznacza bez zobowiązań. Niektórym po prostu papierek nie jest do niczego potrzebny.
z pożyczką też już chyba przestają być problemy - banki oferują kredyty dla par bez ślubu
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 466 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-24, 21:58
Kociak napisał/a:
mamusia22 napisał/a:
bez slubu ok bez zobowiazan
bez ślubu wcale nie oznacza bez zobowiązań. Niektórym po prostu papierek nie jest do niczego potrzebny.
z pożyczką też już chyba przestają być problemy - banki oferują kredyty dla par bez ślubu
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 466 dni temu Posty: 10646 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-24, 23:08
a ja bym chciała wziąć ślub.. to takie przypieczętowanie..
Nie zabezpieczenie na przyszłość(alimenty, podział majątku...)
tu o miłośc chodzi ja wiem, że miłośc i formalność to dwie inne rzeczy;)
ale ja bym chciała;)
nei będzie kościelnego z pompą, bom niezbyt wierząca i w ogóle ale będzie cywilny z pompą:P:P:P:P
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 492 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-25, 08:18
Ja nie toleruję życia na kocią łapę. Jest kobieta i męźczyzna którzy tworzą rodzinę ale dopiero po ślubie. Ślub zmienia wszystko, nie dość że pięknie się mówi mężu, żono to jak jest się parą to możma spakować się i wyjśc a jak się już jest małżeństwem to nie tak łatwo i szuka się kompromisów. Przypuszczam, że niektórzy zdradzą to się 5 razy zastanowią. Dla mnie to są rzeczy bardzo oczywiste a człowiek który nie chce ślubu ( bez urazy) jest dla mnie dziwny.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 627 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-07-25, 17:31
dla mnie niekoniecznie slub to normalna kolej rzeczy. wiekszosc rodzicow moich znajomych , łacznie z moimi rodzicami, porozwodzili sie, nie patrzyli na to, ze maja slub, ze sie nie zdradza i jest sie ze soba na zawsze. dla mnie slub nie daje takiej gwarancji, wrecz wydaje mi sie, ze ludzie bez slubu bardziej sie staraja, zeby siebie nie stracic. nie da mi satysfakcji mowienie o Michale- mąż, a co to zmienia? ze ktos jest lepszy, bo ma slub, a ktos gorszy, bo go nie chce? dla mnie liczy sie wylacznie uczucie i zaangazowanie w zwiazek.
jewel "jak jest się parą to możma spakować się i wyjśc a jak się już jest małżeństwem to nie tak łatwo i szuka się kompromisów."
Nie moge sie z tym zgodzic, bo jestem z miskiem 5 lat i nie moge powiedziec ze to dla mnie nic nie znaczy, zabieram zabawki i zwijam interes. nie rozumiem tez dziewczyn, których mąż nie szanuje, ale nie odejdą, bo to przecież mąż (lub tez wyznanie im nie pozwala)
ot to tyle moim skromnym zdaniem na ten temat
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 680 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-25, 18:11
niki napisał/a:
ot to tyle moim skromnym zdaniem na ten temat
i tutaj się zgadzam z niki ślub wcale nie daje pewności, że się ludzie nie rozejdą... a kompromisów, o których była tu mowa, należy szukać zarówno w małżeństwie jak i w związku ( o ile jest się w związek zaangażowanym).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum