Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 588 dni temu Posty: 2294 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-07-25, 19:18
bo wiekszosc ludzi majac papierek uwaza, że już nie musi nic robic, ze skoro ma sie męża/ żone to juz jest tak na stałe, że chociażby się waliło to sie będzie razem, brak chyba w podświadomości uczucia, że małżenstwo nie gwaranruje wiecznego bycia ze sobą i stad olewanie w staraniach. oczywiscie nie jest to regułą i bardzo dobrze, bo szkoda by było nastawiac się pesymistycznie do instytucji malżeństwa czy ogólnie do budowania związków. ja tam trzymam kciuki za małżeństwa, chociaż w sercu jestem wieczną panną
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
dobrze, że to podkreśliłaś że większość bo ja u siebie, u nas nie zauważyłam totalnego olewania i niestarania się odkąd zostaliśmy małżeństwem fakt, że nam to dopiero roczek stuknie! ale dla mnie małżeństwo nie jest gwarantem szczęśliwego związku. o tym, co gwarantuje szczęśliwy związek - pisałyśmy już w innym temacie biorę pod uwagę taką możliwość, że może nam się nie udać, oczywiście tego nie zakładam, wierzę w instytuację małżeństwa, może dlatego, że w mojej rodzinie nie było rozwodów ale jeśli nie będzie nam ze sobą dobrze - to na pewno nie będziemy tkwili w związku tylko dlatego, że wzięliśmy ślub!
ślub wcale nie daje pewności, że się ludzie nie rozejdą...
a co daje taką pewność?
Myślałam, ze jak ludzie biorą ślub, to nie dlatego, że sięboją rozstania...
PRzecież ślub, to kolej dowód miłości, to dowód na to, ze chce się spędzić z tą osobą resztę życia..a nie : "słuchaj weźmy ślub, bo wtedy mnie nei zostawisz... "
nie?
No i to stwierdzenie, że ludzie bez ślubu bardziej się strarają... ee?
Znowu zaczynamy tak jak to było z tym seksem w związku(który jest prawdziwszy)?
Jeden stara siębardziej, drugi mniej i raczej cięzko stwierdzić, że all jest zalezne od tego czy są po ślubie czy nie
PRzecież ślub, to kolej dowód miłości, to dowód na to, ze chce się spędzić z tą osobą resztę życia..a nie : "słuchaj weźmy ślub, bo wtedy mnie nei zostawisz... "
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 588 dni temu Posty: 2294 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-07-25, 20:37
to rozgorzała dyskusja zasadniczo nie ma róznicy między slubem a zyciem na kocią łapę, tylko społeczeństwo przychylniej patrzy na zalegalizowane związki, szczegolnie na takie, gdzie partnerzy są po 30, bo do tego czasu to normalne ze się ma "chlopaka" czy "dziewczyne",a pozniej to już coś nie tak i odwieczne pytania " kiedy bierzecie ślub?"
czy slub to dowód miłości?
no nie wiem, tzn. ze jak nie chce slubu to nie kocham?
rzeczywiscie temat niewyczerpywalny, bo ilu ludzi, tyle zdań
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-25, 20:46
hehe, faktycznie temat-rzeka. nie moge sie nie zgodzic z niki :
niki napisał/a:
czy slub to dowód miłości?
no nie wiem, tzn. ze jak nie chce slubu to nie kocham?
Ja nie neguje ani jednego ani drugiego. Ja uwazam, ze tak samo moga sie kochac ludzie po slubie jak i ludzie zyjacy "na kocia lape" i uczucie jednych i drugich moze byc tak samo glebokie i mocne. po prostu, niekotrym nie jest do szczescia potrzebny papierek oraz ten "jeden jedyny dzien" a drugim sa te rzeczy potrzebne ale to nie oznacza, ze jedni kochaja mniej a drudzy bardziej
czy slub to dowód miłości?
no nie wiem, tzn. ze jak nie chce slubu to nie kocham?
a kto tak powiedział? Ja zresztą nie napisałam, ze ślub to JEDYNY dowód miłości, tylko KOLEJNY. I to poważny, bo skoro bierze się ślub, to jest to 'dowód' na to, że dana osoba myśli przyszłościowo tylko i wyłącznie o swojej drugiej połówce.. takie cuś...
A po co komu...kwiaty, wyrycie na drzewie jakichś serduszek z inicjałami, po co inne rzeczy te powazne i te mniej poważne..to dowody miłości. A ślub, moim zdaniem jest KOLEJNYM dowodem, za to powazniejszym.
(nie mówię, też że samo wyrycie serduszka z inicjałami znaczy, ze ktoś kogoś kocha na cąłe życie,,,miałam na myśli miłe akcenty..a jest ich mnóstwo.. życiowe plany... i takie tam... >
Kociak napisał/a:
Ja uwazam, ze tak samo moga sie kochac ludzie po slubie jak i ludzie zyjacy "na kocia lape" i uczucie jednych i drugich moze byc tak samo glebokie i mocne.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 428 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-26, 19:14
Kociak napisał/a:
mamusia22 napisał/a:
ale to nie sa formalne zobowiazania
a jakie to są formalne zobowiązania? bo chyba nie rozumiem
na papierze
[ Dodano: 2007-07-26, 19:14 ]
Madzia81 napisał/a:
cerrata napisał/a:
PRzecież ślub, to kolej dowód miłości, to dowód na to, ze chce się spędzić z tą osobą resztę życia..a nie : "słuchaj weźmy ślub, bo wtedy mnie nei zostawisz... "
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-26, 22:48
mamusia22 napisał/a:
na papierze
no ale konkrety.... bo to, że na papierze jest zapisane, że ja się nazywam tak jak mój mąż to dla mnie żadne zobowiązanie, a na pewno nie większe niż wtedy gdy po prostu z nim żyję
ja chce wziąć ślub bo to jest kolejny dowód miłości a nie jakiś tam papierek czy nazwisko...chce do mojego kochanego z pełnym przekonaniem mówić mężku:)
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 333 dni temu Posty: 99 Skąd: Opolskie
Profil: Imię: Sandra
Wzrost: 170
Włosy: kasztanowe
Stan: zajęta lecz nie mężatka(naszczęście);-)
Partner: Marcin (skarbuś :-))
Wysłany: 2007-10-07, 14:28
a ja nie jestem zwolenniczka malzenstw. Po co komu ten papierek??!! wydaje mi sie,ze psuje on tylko zwiazek, bo ludzie przestaja dbac o to co ich laczy...bardziej mysla o drugiej osobie jak o swojej wlasnosci. Ale to moje zdanie. Jestem z osoba ktora kocham, zyjemy razem...wszystko dzieje sie tak jak w malzenstwie...mamy wspolna kase itd...Marcin oswiadczyl mi sie...ale wytlumaczylam mu,ze ten papierek nie jest nam do niczego potrzebny...i stwierdzil,ze mam racje. Po co psuc to...zmieniac skoro tak jest dobrze. w razie "w" (twu...twu...bo nigdy nie wiadomo co bedzie kiedys) niech facet wie,ze zawsze moge odejsc...a po slubie nie jest to takie proste...rozwod, klotnie o podzial majatku...po co mi to??!! jestem szczesliwa bez papierka:-) ale oczywiscie nie potepiam tego!!! to wybor kazdej/kazdego z nas.
edit by Kociak: przeniosłam post w odpowiednie miejsce
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-10-07, 15:32, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Dołączyła 390 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-07, 22:04
Osobiście jestem zwolenniczką ślubu i swojego już się nie mogę doczekać I chodzi mi nie tylko o, jak mówisz, papierek, ale i o sakrament. To jednak oczywiście indywidualna sprawa każdego
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 453 dni temu Posty: 4054 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-08, 00:07
Nie można zakładać, że jak człowiek ma obrączke to już ma wszystko w d...e. Też takie miałam pojęcie jednak teraz dużo się zmieniło. Życie na kocią łape nie jest ani modne ani fajne ale jak kto woli.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Sani, zgadzam się z tym, co napisałaś. My też nie mamy ślubu, a mimo wszystko jesteśmy rodziną, mamy córeczkę i jesteśmy szczęśliwi. Papierek nic by dla nas nie zmienił. Ostatnio coraz więcej par decyduje się jednak nie brać ślubu i widocznie coś w tym jest
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 453 dni temu Posty: 4054 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-08, 17:39
Jak dla mnie dziecko jest z prawego łoża i nie jest bękartem a często słyszałam takie określenia. Właśnie dlatego, żeby moje dziecko nie było narażone na takie rzeczy chciałabym wziąć ślub. Niektórzy żyją w wolnych związkach nawet z dziećmi bo faceci nie są pewnie czy chcą się wiązać. Tak to mogą zawsze zawinąć kitę i odejść, mimo tego że mają dziecko.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum