Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 121 dni temu Posty: 99 Skąd: stamtąd
Profil:
Wysłany: 2008-09-04, 00:05
Przeczytałam Wasze posty i w sumie... sama wolalabym płacić,mam uraz bo kiedyś brałam przez parę miesięcy tabletki i pamietam że kosztowaly 34-37złotych więc sporo i tak mi się to źle kojarzy,a jako studentka mam sporo wydatków i stąd to tez wolałabym sama placić,i dziwnie wyglądałoby jakbym miała go poprosić o składanie się na tabletki,ale jak piszecie że płacicie tak mało to i może mi sie uda,nawet 20parę złotych na miesiąc to nie jest dużo,mogę płacić,tylko te ponad 30 mnie przeraziło może ten ginekolog wybierze nie tak drogie skoro wszystkie działają tak samo i nie są gorszego gatunku te tańsze.
A nad zastzrykami zastanawiałam się własnie m.in. ze względu na cenę bo obliczyłam sobie że jak za tabletki zapłacę ponad 30zł/mc a za zastrzyk ok.60 raz na 3 miesiące to wyjdzie lepiej,no i boję się raka,w mojej rodzinie i babcia ze strony ojca i matki zmarly na raka piersi,a przeczytałam że tabletki zwiększają ryzyko zachorowania a zastrzyki zmniejszają, wie ktoś coś na ten temat? na ile to jest parwdziwe?
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-09-04, 10:48
cerrata
Cytat:
jedna paczka na miesiąc?
nie rozumię ?...... logiczne że jedna paczka nie starcza na miesaić (albo i starcza zalezy od osoby) chodziło mi oto że jakby kowszty takie były to też bym mu dawała .... ale nie ważne ....
tuptunio
Cytat:
no bez przesady, są tabletki które kosztują koło 20zł (teraz podrożały o kilka złotych) i to 3 opakowania! więc to chyba nie są takie koszty
moje tabletki Cilest kosztują mnie 19 zł za opakowanie (gdyż kupuję na czechach ... w polsce do niedawan dawalam po 30 zł za miesiac wiec koszty sa wyskie) najdroższe jakie miłam kosztowałay 45 zł za miesąc ... to wszystko zalezy od organizmu i niektórym kobietą te za 7 zł bedą pasować a innym nie ....
My z M. także używamy tabletek a kwestia dzielenia się kosztami nigdy nas nie dopadła. Za tabletki płacę ja. Nie widzę w tym nic złego, w zasadzie to M. zaproponował, że będzie się dokładał na nie, ale nie potrzebuję tego. Zresztą zazwyczaj idę do apteki bez niego i nie przypominam mu później o zwrocie pieniędzy. On częściej płaci kiedy wychodzimy do miasta na obiad czy piwo i ja też mu nie oddaję więc ogólne koszty naszego bycia razem i tak się wyrównują
Co do kosztów. Za moje tabletki płacę jakieś 38 zł. Dość sporo, ale na razie ich nie zmieniam. Ale wiem, że gdybym stwierdziła, że to dla mnie za dużo, to w każdym momencie mogę powiedzieć mojemu lekarzowi, żeby przepisał mi coś tańszego i nie będzie z tym żadnego problemu. Poza tym jeżeli ktoś ma dość spory temperament seksualny to tabletki na pewno okażą się tańsze niż prezerwatywy.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 232 dni temu Posty: 2925 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-09-05, 17:13
tuptunio, ja też mam dość tabletek, tylko ja niestety nie mogę nosić wkładki...
Podobno wygoda, nie musisz myśleć o tabletkach i skraca okres...marzenie...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 559 dni temu Posty: 5408 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-09-06, 08:16
Moja znajoma ma. Ma juz trojke dzieci i wiecej nie chce. Zakaladaja na pol roku (z tego co pamietam? ) nic w srodku tam nie czuje (jej maz ) ogolnie mowi, ze wygoda i luz
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
ja myśle, że te wkładki są tak zaprojektowane aby były wygodne i nie wyczuwalne...
nigdy ich nie miałam to nie wiem jak to jest...ale czytałam o nich coś
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 90 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-09-06, 13:46
a ja jestem obecnie po zastrzyku antykoncepcyjnym drogi, ale jak dla mnie bomba, bez skutkow ubocznych, tyle ze był robiony indywidulanie pode mnie , po kompleksowych badaniach hormlanych rok luzu:) przeliczajac jednak, wychodzi tyle ile dobre tabletki antykocepcyjne caly rok, a po prostu trzeba zaplacic z góry:)
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 90 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-09-06, 14:57
ja ten zastrzyk robię w Pl, tu w Uk bym się nie zdecydowała. Mój gnekolog zlecił mi na początek badania hormalne, niestety nie są refudnowane więc zapłaciłam ponad 140 zł za większość hormonów z wynikami spowrotem do Niego , oczywscie badanie ginekologiczne itp i indywidualnie pode mnie był robiony ten zastrzyk, jego skutecznosc miesci się w granicach 99 procent i trwa ok 12 miesiecy ( sa tez takie na pol roku chyba, ale nie orientuje sie) podobno moze wystapic wiele skutkow ubocznych i moj gin tez mnie przestrzegal , ale u mnie nie wystapilo nic, naprawde nic, jestem zadowolona, tyle, ze podobno mocno na nerki dziala, wiec po uplywie roku zastosuje to moze jeszcze raz i zrobie przerwe jesli do tego czasu sie nie zdecydujemy na dziecko. koszt to ok 400 zł, ( ja tyle zapłaciłąm za 12 miesieczny) plus prywatne wiziyty u gin i te badania. ja mysle ze jesli sie zdecyduje ktoraś z dziewczyn to może się popytać swojego gin i on fachowo wszystko wyjaśni
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 83 dni temu Posty: 738 Skąd: Anglia
Profil: Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)
Wysłany: 2008-09-07, 01:27
Ja jeszcze nie współżyje, ale gdybym miała decydować się na którąś z metod antykoncepcyjnych też byłyby to zastrzyki no i też zrobiłabym wszystkie badania w Polsce bo jednak jeśli o to chodzi, mam tam swoją wspaniałą klinikę od wszystkiego i po prostu ją darzę zaufaniem ale to tak na marginesie. Wracając do tematu niektóre kobiety, które już są pewne tego, że nie chcą mieć dzieci decydują się na ' dożywotnią antykoncepcje'. Strach chyba trochę coś takiego zrobić
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 90 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-09-07, 11:40
to jest wygoda, zapłaciłam ale mam spokój, nie muszę pamiętać i nie obciąża mi wątroby jak tabletki, co prawda mam tą świadomość, że może niekorzystnie wpływa na nerki, ale zrobię go może jeszcze raz maksymalnie, a potem to będę chciała mieć już dziecko , tak myślę. napewno pociesza mnie fakt, że wszystkie składniki zastrzyku były dobierane indywidualnie względem mnie, dlatego może też nie odczuwam skutków ubocznych. a tabletki mają określoną ilość hormonów , nawet jeśli jest dużo rodzajów, i różne ilości hormonów. zresztą ja od małego mam problemy z wątrobą, dlatego i tak zastrzyk był chyba najlepszym rozwiązeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum