Emiliana ja rozumiem, że jesteś zadowolona z tabletek ale powiem Tobie, że to jest straszne świnstwo i obyś w przyszłoście nie miała żadnych konsekwencji. Dużo kobiet po wielu latach brania tabletek ma problemy z zajściem w ciąże bo niszczysz całą gospodarkę hormonalną a trojaczki czy czworaczki też rodzą się po tabletach bo to wszystko są mutacje. lekarze zachęcają do brania tabletek bo im za to płacą koncerny farmakologiczne.
hehe
trochę przesadzasz, ja na twoim miejscu nie ufałabym tak statystykom
i to co powyżej napisałaś to w większości nie zgodzę sie z twoim zdaniem, kto Ci takich rzeczy naopowiadał
_________________ Tylko ja i lustro, reszta jest złudzeniem
Twarz ta sama co dzień inne otoczenie
Cel jest jeden nigdy go nie zmienię
Oj dziewczynko To moja teoria na ten temat. Widzę, że nie bardzo jesteś w temacie.
Praktycznie każda wizyta u ginekologa kończy się pytaniem lekarza "wypisać coś?" nawet bez wyraźnego sygnalizowania takiej potrzeby z naszej strony.
dziewczynko to możesz mówić do koleżanki ale nie do mnie i jeżeli to jest twoja teoria to wszystko rozumiem hehe
a co do ginekologów to nie wiem do jakiego ty chodzisz jeżeli tak Cię traktuje to sorry
ps w temacie to ja jestem
nie wiem czym sie zabezpieczasz ale jeżeli liczysz tylko na prezerwatywy to powodzenia
_________________ Tylko ja i lustro, reszta jest złudzeniem
Twarz ta sama co dzień inne otoczenie
Cel jest jeden nigdy go nie zmienię
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 488 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-03, 08:40
ja biore tabletki i je sobie chwale...ale oczywiście każdy zabezpiecza sie tak jak jest mu wygodnie!!! na początku też zabezpieczaliśmy się gumkami, ale to było zbyt uciążliwe widać jesteśmy z Kotkiem zbyt wygodniccy i idziemy na łatwizne... przez jakiś czas polegaliśmy też na naturalnych sposobach, ale to zbyt duże ryzyko oczywiście chcemy mieć dzieci, ale jeszcze troszkie zamierzamy z tym poczekać!!! no i to w sumie ja zaproponowałam tabletki, Kotek miał pewne wątpliwości, bo jednak z hormonami nie ma żartów...no ale spróbowaliśmy, nie było i do tej pory nie ma skótków ubocznych wiec jak dla mnie jest ok
no ale podkreślamjeszcze raz, że każdy ma odmienne zdanie na ten temat i niczego nikomu wpierać nie można...dużo też zależy od partnera i tego, w jaki sposób on chce się zabezpieczać...to musi być wspólna decyzja
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
a mnie wlasnie zawiodly i owocem jest moj synek.Nie bylam zbyt zrozpaczona,bo z mezem chcielismy drugie dziecko,wirec tragedii nie bylo.poniewaz wiecej dzieci nie chce,a mialam casarke prosilam o podwiazanie jajowodow,ale moj gin byl temu przeciwny.Bralam wiec tabletki,po ktorych moje libido spadlo do zero.W zwiazku z tym moj maz zrobil sobie wasektomie i od ponad roku jest hulaj dusza
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 725 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-03, 09:29
vermilla, Jewel, ja nie wiem o co Wy się tak spieracie.
Po części każda z Was ma rację. Tabletki na pewno niszczą gospodarkę hormonalna, ale w najgorszych przypadkach powrót do normalności trwa ok. roku. I nie sądzę, aby lekarzom zależało na tym, aby połowa kobiet stałą się bezpłodna przez tabletki. Tłumaczył mi to swojego czasu mój własny ginekolog, a także ufam ginekologowi mojej kumpeli, który jest jej wujkiem i też przepisuje jej tabletki - wątpię, by chciał działać na jej szkodę.
CO do gumek - o ile są one stosowane prawidłowo i nie pękną, to są bardzo dobry zabezpieczeniem. Oczywiście nie 100%, bo takiego to nie ma
Jewel napisał/a:
Nie zabezpieczam się od jakiś dwóch lat- znajomość mojego ciała jeszcze mnie nie zawiodła
wiesz, Jewel, ale każdy stres czy nieprzyjemna sytuacja może zmienić Twój cykl przecież... rozumiem jednak, że jesteś już na takim etapie życia, że nawet gdyby przytrafiło się dziecko - to nie byłaby to już żadna tragedia. Ale rozumiem też, że dziewczyny 18, czy 20 letnie wolą stosować pewniejsze zabezpieczenie. Ja zresztą też tak wolę - nie jestem jeszcze kompletnie gotowa na dziecko, więc dla mnie tabletki są najpewniejszym zabezpieczeniem (gumki moim zdaniem też są dobre, ale ja nie chcę ich używać)
Jewel ale też nie mogę się zgodzić z Twoją teorią co do tabletek. mój gin zawsze pyta czy kontynuujemy, bo ma w karcie wpisane, że biorę tabletki i nie wydaje mi się, że to dlatego, że mu za to płacą poza tym, bądź co bądź, czy wszyscy lekarze chcieliby wpędzić kobiety w kłopoty przepisując im tabletki
no ale czasem myslimy inaczej
ja tam z tabletek jestem b. zadowolona, nie zamieniłabym narazie na nic innego. czuję się bezpiecznie i komfortowo. okres regularny jak w zegarku
co do kalendarzyka - to znam takie, które na nim polegały i bardzo szybko miały 2 czy 3 dzieci
moj maz zrobil sobie wasektomie
a na czym to polega?
to jest odpowiednik podciecia jajowodow u facetow i polega na podwiazaniu tetnicy doprowadzajacej krew do pecherzykow nasiennych.W zwiazku z tym nie ma produkcji plemnikow i sperma jest ich calkowicie pozbawiona
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum