A mnie znów uczulenie wysypało
Tym razem ja jakiś składnik kosmetyku. Nie ważne co użyję to ciach... jestem w kropki
chyba się przejdę na testy, lecz cokolwiek one wykażą .
_________________ Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
Ja za małolaty miałam uczulenie na sierść zwierząt. Teraz wiem na pewno, że uczula mnie sierść kotów, psy i chomiki są mi już obojętne. Objawiało się to swędzeniem i okropnym ropieniem oczu Na sierść kotów reaguję kichaniemi już po ok. 2 min styczności z nimi
W chwili obecnej odkryłam, że jestem uczulana na pyłki traw, w okresie ich pylenia mam katar sienny, kicham i swędzą mnie oczy, a kiedy już skoszą trawę to po prostu przez kilka dni umieram od kichania
Dostaję alertec wzf i mam go brać od około marca do końca września, czyli pół roku na pigułach
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 399 dni temu Posty: 4057 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-12-25, 00:29
LeeLoo napisał/a:
Na sierść kotów reaguję kichaniemi już po ok. 2 min styczności z nimi
Mam to samo. Kicham i smarkam a do tego oczy mi krwią podchodzą. Paskudnie to znoszę. Jak jest młody kot i ma sierść miękką to jeszcze jest dobrze a potem kuje mnie bardzo- taka krótka.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Znajoma ma persa, to 5min nie mogłam w jej mieszkaniu usiedzieć. Jak tylko weszłam to od razu poczułam takie uderzenie do oczu i zaczęły mi łzawić, a ten kocur jest taki boski i taki pieszczotek. Niestety nie mogę go dotykać za bardzo i w ogóle w jego towarzystwie przebywać
Ja mam alergię na pleśnie i to bardzo ciężką alergię,na bylicę tez mam silna alergię,na trawy trochę,na silne środki przeciwbólowe np.Ketonal,na topolę dość dużą,na kosmetyki niektóre,na drożdże,na ser,na mąkę pszenną trochę mam ,na orzeszki ziemne solone.Nie pamiętam na co jeszcze ,ale to nie wszystko, mam astmę od kilku lat ,bo dopiero się dowiedziałam 2 lata temu ,a to mnie męczy od dziecka i jak się pogorszyło to skierowali nie do alergologa,po ciąży mój organizm się tak osłabił ,że miałam silne duszności,nie wspomnę o kichaniu ,koszmar był,teraz jestem na lekach cały czas. Biorę Pulmicort (wziewy)Buderhin do nosa,Telfast a czasami Loratydynę jak jest słaby katar.Uczulaja mnie niektóre antybiotyki aż wymiotuję.Mam lekką astmę ,ale nie wiem czy odczulanie coś da ,bo to jest pewnie drogie.Mój synek też ma atmę,od urodzenia ,ja nawet nie przypuszczałam że on ma astmę,bo lekarze nawet nie powiedzieli mi ,że to że on się robi siny i sztywnieje, to jest sina alergia na mleko!!!Okazało się to po miesiącu picia mleka Bebiko ,lekarz go zbadał i był przerażony ,że mój synek jakoś to przeżył.U niego zdiagnozowano astmę dopiero jak miał 2 latka z testów z krwi wyszło że ma silna alergię na białko mleka krowiego i jego przetwory.Adrianek ma teraz 3 i 7 miesięcy i czuje się świetnie,ale bierze leki.Pozdrawiam alergików!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum