też miałam takie testy i ubolewam nad tym, że one są b. ogólne, a nie ma testów na konkretne alergeny. ja np. jestem uczulona na jakiś składnik leku, ale nie ma w Polsce takich testów, które by to mogły wykryć i za każdym razem jak biorę choćby tabletkę przeciwbólową, to się muszę dwa razy zastanowić czy na pewno muszę ją wziąć i prześledzić całą ulotkę dołączoną do niej
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 372 dni temu Posty: 7227 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-04, 01:48
Madzia81 napisał/a:
ubolewam nad tym, że one są b. ogólne, a nie ma testów na konkretne alergeny.
nooo
ja mówię babie, że jestem pewnie na szczura uczulona.. Ona tak patrzy na te swoje magiczne buteleczki.. "hmm, nie mam na szczura, ale mam na chomika"
Myślałam, że siknę ze śmiechu. Zwłaszcza jak byłam na..spirometrii <?> takie, że pojemność płuc mi sprawdza czy coś tam. I trza było dmuuuchać i dmuuuchać w takie CUŚ tylko , że mi nie wychodziło i stara baba-lekareczka mi dopingowała, aż moja mama prawie ze śmiechu spadła z krzesła
a tak, ja mam ją przy każdej wizycie u alergologa (średnio co 3 miesiące) i zawsze się śmieję z panią, która ją przeprowadza, że nie mam siły odpowiednio mocno dmuchnąć w tą rurę i często muszę po dwa, trzy podejścia robić.
W to lato (czerwiec lub lipiec) mojego brata ugryzła osa w głowę. Lekko spanikował bo zaczynał dziwnie się czuć. Poprosił pracownika by odwiózł go do najbliższej przychodni lekarskiej. W czasie drogi zapuchł bardzo, dostał drgawek i zalewał się potem. W przychodni od razu przyjeli go do gabinetu zabiegowego. Jak tylko wszedł przewrócił się i stracił przytomność. Nastąpiło zatrzymanie pracy serca. Reanimowali go. Na szczęście przychodnia była wyposażona w defibrylator. Dostał adrenaline.. Wezwano pogotowie i zabrano go do szpitala. Był to typowy wstrząs anafilaktyczny. Reakcja alergiczna na jad osy.. Wszystko rozegrało się w przeciągu 15 minut. Dziś jest ok. Nosi przy sobie zestaw z adrenaliną na wypadek podobnego zdarzenia. Może sobie sam aplikować domięśniowo. Miał okazję niestety już przetestować ten zastrzyk..
Informacje: Dołączyła 335 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-23, 19:22
Ja jestem niestety strasznym alergikiem i mam sporo problemów z tym Przede wszystkim na pyłki, a najbardziej to na pyłki traw. Też teraz mam drugi rok odczulania, czyli jeszcze cztery przede mną
No i mam uczulenie na kota, a tak bardzo lubię kotki
I to, o czym napisała atria, zawsze się boję, czy nie zareaguję alergicznie na jad osy, bo prawdę mówiąc, jeszcze nic nigdy mnie nie użądliło...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum