Informacje: Dołączyła 95 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 22:07
madae, nie zeszlas z tematu, napisalas najczystsza prawde. lepiej bym tego nie napisala.
Cudzolostwo jest w przykazaniach grzechem na rowni w "nie zabijaj", ale lepiej jest traktowac przykazania wybiorczo, prawda?
Bo co to za grzech przespac sie pfrzed slubem,?Przeciez "gorszy "grzech to aborcja.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-07, 22:15
Tylko dlaczego od decyzji kobiet ma zależeć życie innych ludzi?
To nie jest decydowanie o swojej macicy tylko o innej istocie. I dlaczego mam usprawiedliwiać kogoś i dawać mu moralne przyzwolenie na coś co dla mnie jest najzwyczajniej w świecie morderstwem?
To skoro coś jest nielegalne a praktykowane to należy to zalegalizować? To dziwne myślenie.
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 22:21
Zielonooka napisał/a:
Tylko dlaczego od decyzji kobiet ma zależeć życie innych ludzi?
To nie jest decydowanie o swojej macicy tylko o innej istocie. I dlaczego mam usprawiedliwiać kogoś i dawać mu moralne przyzwolenie na coś co dla mnie jest najzwyczajniej w świecie morderstwem?
jeszcze raz sie pytam..JAKICH LUDZI to zlepek kilku błon i komórek..posiadający podstawowe funkcje zyciowe...jak osmiornica czy slimak...a to ze kształtem przypomina człowieka jeszcze nie daje powodów by to tak nazywac...
to nie Twoje dziecko tylko tej matki ktora go nie chce.... jesli tak Cie przejmuje los mordowanych dzieci to zamiast martwic sie o te ktore nawet nie zdaja sobie sprawy z tego ze istnieja, lepiej zajmijcie sie sprawa tych 4-14 letnich ktore z głodu umieraja lub sa mordowane przez Hińczykow np...te wiedza ze zyja, czuja ból i sa go swiadome..a jednak dajemy przyzwolenie na mordowanie ich nic z tym nie robiąc i nikogo to tak nie oburza jak wydalenie zlepka komorek
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-07, 22:42
Madae, generalizujesz, nie znasz mnie ani moich poglądów nt dzieci, które umierają z głodu. Tematem jest aborcja. Ja jestem na NIE zdecydowanie, dla mnie to morderstwo, bo ten zlepek komórek to dla mnei dziecko. A skoro matka nie chce tego dziecka to trzeba było mysleć wcześniej, a nie uciekać od problemu. Dla mnie odpowiedzialność to ponoszenie konsekwencji swoich czynów, seksu tez.
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 22:51
Zielonooka napisał/a:
Madae, generalizujesz,
wiem o tym i to było zamierzone
Zielonooka napisał/a:
nie znasz mnie ani moich poglądów nt dzieci, które umierają z głodu. Tematem jest aborcja. Ja jestem na NIE zdecydowanie, dla mnie to morderstwo, bo ten zlepek komórek to dla mnei dziecko.
i o to mi własnie chodziło Ty nie znasz poglądow ani tych matek ktore chcą ten zlepek usunąc dla mnie np to nie jest dziecko i wole miec wybor usuniecia tego dopoki w moim mniemaniu dzieckiem sie to nie stanie...
Zielonooka napisał/a:
A skoro matka nie chce tego dziecka to trzeba było mysleć wcześniej, a nie uciekać od problemu.
powiesz to kobiecie zgwałconej ktora brzydzi sie tego co w sobie nosi i kazdy dzien jest dla niej cierpieniem...kobiecie ktora gdyby nie to ze jeszcze chce zyc ( choc wiele sobie to zycie odbiera) sama dzgnęła by sie w brzuch aby zabic to co tam rosnie nie kazda kobieta ma wybor...
Zielonooka napisał/a:
Dla mnie odpowiedzialność to ponoszenie konsekwencji swoich czynów, seksu tez.
w takim razie uwazasz ze wszyscy rodzimy sie odpowiedzialni ... ze odpowiedzialne sa 13-14 latki uprawiajace sex bez zabezpieczenia...bo musza byc..o ile nie zdecyduja sie usunąć efektu swojej wczesniejszej wpadki/innego rodzaju odpowiedzialnosci, i matki wychowaja ich dzieci za nie to wszystko bedzie cacy...nie usuneły wiec wykazały sie odpowiedzialnoscia...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-07, 23:14
Chodzi mi o to, ze 14 latki powinny pomyslec przed seksem, a nie twierdzic, ze jak cos to zawsze jest aborcja. Bo to sprowadzanie dla mnie czlowieka do nizin, zupelnego dna. Moga oddac dziecko do adopcji-dac szanse zyc, bo chyba o to wszystko sie rozbija. Dla mnie czlowiek nie jest Bogiem, zeby mogl o zyciu i smierci wyrokowac.
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 23:41
bog ma nas za przeproszeniem w D.... w takim razie zdajmy sie na łaske boga przestanmy zazywac lekarstwa na rozne choroby i dolegliwosci...w koncu to my je wymyslilismy bog nas chce zabic anginą a my perfidnie sie bronimy nie mamy prawa decydowac a robimy to od zawsze dzieląc sie na bednych i bogatych i wszczynajac wojny 14 latka nie mysli a legalna aborcja nie polegała by na tym ze 14 latka by sama poszła do lekarza i sobie taki zabieg zazyczyła
zeby oddac dziecko do adopcji trzeba je donosic i urodzic..a juz to czasami jest dla niektorych ( np zgwałconych ) kobiet ponad siły..
pozatym czemu zasłaniasz sie bogiem w ludzkich decyzjach..a co z kobietami ktore nie sa wierzace a chca płód usunąc zabronisz im bo uwazasz sie za lepsza??? bo mozesz bo społeczenstwo w wiekszosci jest( lub udaje) wierzace a skoro one nie sa to nie maja prawa o sobie i swoim ciele decydowac
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-08, 00:26
Bo dla mnie nie od ludzi zależy coś tak ważnego jak życie. nie trzeba wierzyć, zeby szanować życie innych. Nie uważam sie lepsza. Tylko, ze dla mnie to nie decydowanie o swoim ciele, bo to nie jest tylko jej ciało, ale jej dziecka również. ja jako 14 latka myślałam, przykro mi, ze nie jest to powszechne. Czy ja napisałam, ze wojny sa ok?Dla mnie nie sa, ale to nie ten temat, wiec piszę o aborcji. Zdania nie zmienię. Nie akceptuję czegoś co jest dla mnie złe i nie traktuje tego w kwestiach wiary, ale szacunku do życia. wyciagasz wnioski na wyrost z moich wypowiedzi. Kazdy ma prawo do swojego zdania, ja zdania w tej kwestii nie zmienie.
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 01:00
Zgadzam sie ze kazdy ma prawo do swojego zdania
Zielonooka napisał/a:
Bo dla mnie nie od ludzi zależy coś tak ważnego jak życie. nie trzeba wierzyć, zeby szanować życie innych.
zgadzam sie z tym ale to bardzo idealistyczne podejscie w zeczywistości większosc ludzi szanuje jedynie własne zycie a i to nie bardzo trując sie non stop... Rozumiem tez szacunek do zycia ja tez je szanuje...jednak szanuje tez smierc wiele razy chociazby na zaliczeniach z fizjologii byłam zmuszana np do obciecia głowy specjalną gilotynką zywej myszy czy zabie ...osobiscie było to dla mnie wieksza niesprawiedliwoscia niz aborcja..szczegolnie płodu przed 6 tygodniem...
Zielonooka napisał/a:
Nie uważam sie lepsza.
wiem ze nie zagalopowałam sie troszke ale to wypowiedz o bogu mnie tak zbulwersowała ( ja nie jestem wierzaca...jestem jak najbardziej anty..) przepraszam
Zielonooka napisał/a:
Tylko, ze dla mnie to nie decydowanie o swoim ciele, bo to nie jest tylko jej ciało, ale jej dziecka również.
no ja tu mam inne podejscie..w tak wczesnym zyciu płodu tego nawet jeszcze ciałem nazwac nie mozna...potem juz mozna...ale niczym więcej..mimo ze to posiada ukł nerwowy to jest on jeszcze dosc...prymitywny...ciało uczy sie dopiero jak sie poruszac..bol czuje...w sumie to nie wiadomo jak...czy jako bol czy jako cos nieprzyjemnego poprostu... jest podobne do małego człowieka ale jest nieswiadome nawet tego ze istnieje i czym jest...
Zielonooka napisał/a:
ja jako 14 latka myślałam, przykro mi, ze nie jest to powszechne.
widzisz ..czasy sie zmieniły ja tez myslałam ( przynajmniej w wiekszosci przypadkow) ale dzis juz sie nie mysli wiem bo mam młodsza siostre ktorej czesto funkcja myslenia sie zawiesza lub wyłącza mimo ze ma 18 prawie a nie 14 lat
Zielonooka napisał/a:
wyciagasz wnioski na wyrost z moich wypowiedzi.
to było zamierzone...bo swiat nie jest czarny ani biały ...nie ma rzeczy złych i dobrych...wszystko zalezy od sytuacji i osob ktora sie w niej znalazły
jednak troszku mnie chyba poniosło wiec przepraszam jeszcze raz
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 420 dni temu Posty: 4244
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 08:15
hmmm
no nie wiem. dla mnie usuniecie (niech juz bedzie okreslenie) plodu, to pozbawienie dalszego rozwoju i tak i tak niszcze "plod" to przeciez niszcze nowe zycie. bo od czegos to zycie musi sie zaczac a ze plod to dla kogos nic to juz nie moj problem. Jednak gdyby nie "plod" to nie byloby zycia, tak?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 533 dni temu Posty: 2039 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-08, 09:07
no coż podtrzymuje swoje zdanie, że w uzasadnionych przypadkach zgodziłabym sie na aborcje. na pewno usunełabym dziecko z gwałtu, gdybym nie mogła usunąć przypuszczam, że i tak bym się zabiła a płód zginąłby razem ze mna, bo nie chciałabym nosić czastki jakiegoś oblesnego smiecia i codziennie czuć ból gwałtu. prawdę mowiąc nie traktuję maciupenkiego płodu jak człowieka- uważam jak Madae- jest jak slimaczek, nie mysli, nie wie co się z nim dzieje i jesli usuwać to zrobić to jak najszybciej zanim się rozwinie. no a jezeli chodzi o podejscie do problemu od strony wiary, też się zgadzam z Monią- nie powinniśmy się leczyc, powinniśmy pokornie czsekać na smierć, a nie z nia walczyć, a czy tak jest?
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Dołączyła 95 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-08, 09:43
Zielonooka napisał/a:
A skoro matka nie chce tego dziecka to trzeba było mysleć wcześniej, a nie uciekać od problemu. Dla mnie odpowiedzialność to ponoszenie konsekwencji swoich czynów, seksu tez.
Zbyt upraszczasz sprawe.Wychodzisz zalozenia, ze na swiecie wszystko jest biale i czarne, a gdzie ciaza poczeta w wyniku gwaltu, a gdzie plody z uszkodzeniami genetycznymi, a gdzie wcisnac matki z zagrozeniami zycia?
Ok, niby ustawa zezwala na aborcje w takich wypadkach, ale to czysta fikcja(pisalamjuz o kolezance, ktora czekala 7-miesiecy na smierc dziecka, bo aborcji nikt nie podjal sie wykonac-paranoja)
Zielonooka napisał/a:
Chodzi mi o to, ze 14 latki powinny pomyslec przed seksem, a nie twierdzic, ze jak cos to zawsze jest aborcja. Bo to sprowadzanie dla mnie czlowieka do nizin, zupelnego dna. Moga oddac dziecko do adopcji-dac szanse zyc, bo chyba o to wszystko sie rozbija. .
Niechciane ciaze nie tylko przytrafiaja sie 14-latkom, a i znalezc mozna 30-latki, ktore nie maja bladego pojecia o dniach plodnych i antykoncepcji, ktore gdzies cos tam slyszaly o kalendarzyku malzenskim.
Od dna zawsze mozna sie odbic.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 533 dni temu Posty: 2039 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-08, 09:46
na pewno jestem też za aborcja w wymienionym przypadku płodzenia dzieci przez pijanego męża, gdzie juz jest stadko dzieci a co rok to prorok. kobiety nie stać na zabezpieczenie, a często nawet jak stać to z różnych zabezpieczeń rodzą się kolejne dzieci. dziecko sie urodziny i kolejne i kolejne, a za co je wyżywić...rodzić po to, żeby oddawać do domu dziecka- czy tam im będzie lepiej? nie sądzę
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 232 dni temu Posty: 1076
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-08, 10:45
Mowimy o zalegalizowaniu aborcji. Z tego co wiem ciąże, które są chore i te z gwałtu można usunąć, także nawet na to nie patrzę, bo to jest legalne. Mowimy o wszystkich innych przypadkach-ja jestem na NIE, moze widze swiat w czarno-bialych barwach, ale dlaczego nienarodzone dziecko ma ponosic konsekwencje niewiedzy 30latki? Nie zyjemy w sredniowieczu, zeby pewnych rzeczy nie wiedziec.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum