Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 434 dni temu Posty: 4350
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 13:53
tak wrocilam do tego temau po tym co ostatnio uslyszalam. przez tyle czasu co tu jestem nie bylam swiadoma tego, ze idac w bialy dzien go ginekologa z objawami ciazy z pozytywnym testem uslysz "chce pani urodzic, czy bedzimy usuwac" to jest tak zalegalizowane tutaj, ze ja tego chyba nigdy nie pojme w szpitalach czeka sie do 2ch tyg. w kolejce na aborcje.
I teraz tak sobie pomyslalam, kobieta starajaca sie przez pare lat o dziecko, ktora moze leczyla sie u lekarzy, tracila wszelkie nadzieje...nagle bedac w ciazy, idac na wizyte uslyszy taki tekst??...wspolczuje.
a tu znalazlam takie info.
Pierwszy tydzień
W pierwszym tygodniu odbywa się wędrówka zapłodnionej komórki zawierającą pełną informację genetyczną w jajowodzie i jej kolejne podziały.
Drugi tydzień
W drugim tygodniu zarodek jest już zagnieżdżony w macicy, w jej błonie śluzowej. Powstaje owodnia towrząca zamknięty pęcherz z płynem owodniowym, w którym dziecko ma zapewniony komfort i prawidłowy rozwój.
Zarodek ma kształt kuli. Jest to już organizm złożony z milionów komórek, tworzących większość podstawowych narządów człowieka.
Trzeci tydzień
W trzecim tygodniu zarodek ma 2,5 mm długości. Powstaje zawiązek serca, zaczyna się tworzyć układ krwionośny i układ nerwowy. Od 21 dnia bije serce, które nadaje rytm młodziutkiemu życiu.
Czwarty tydzień
W czwartym tygodniu zarodek mierzy 6 mm i ma już nerki, wątrobę i przewód pokarmowy. Tworzy się pępowina, przez którą dziecko otrzymuje od matki tlen i składniki odżywcze i przez którą usuwane są produkty przemiany materii. Powstają zawiązki kończyn, co można zobaczyć w badaniu USG pod koniec I trymestru.
W 4 tygodniu wymiar od czubka głowy do końca wyrostka ogonowego wynosi 2-4 mm. Przez długi czas właśnie w ten sposób będzie się określało wielkośc dziecka.
to jest tylko to co sie dzieje w pierwszym miesiącu. a wiadomo, ze zanim sie ktos dowie o ciazy to juz jest to co najmniej trzeci tydzien. a zanim zrobi zabieg to moze juz byc czwarty, piaty tydzien wiec jak dla mnie jest to zabicie maleczgo czlowieczka. zdania nie zmienie.
_________________ Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...
Informacje: Dołączyła 109 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 14:44
Nie mnie oceniac kobiety decydujace sie na aborcje.
Jestem za ustawa dopuszczajaca aborcje , co nie znaczy, ze skorzystalabym z niej.
Sadze, ze kobieta powinna miec wybor, czy chce usunac ciaze, czy nie. Zakazy nic nie daja, bo i tak wiadomo, ze nielegalne aborcje sa dokonywane.Byly , sa i beda.
Aby zakaz mial sens, trzeba uswiadamiac i uczyc juz w szkolach (a niestety nie nastapi to zbyt szybko)malolaty, o konsekwancjach wspolzycia bez zabezpieczen.
Wystarczy poczytac listy mlodych na temat seksu i az wlosy jeza sie na glowie, jak malo wiedza na temat seksu.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 434 dni temu Posty: 4350
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 17:17
Nuvola napisał/a:
trzeba uswiadamiac i uczyc juz w szkolach
przeciez sa chyba lekcje wychowanie w rodzinie? (nie pamietam dobrze nazwy tych zajec)
To nic nie zmienia. Ostatnio na szwedzkim dziecięcym programie byla prezentacja zakladania prezerwatywy. co to zmienia?? jesli juz o zabezpieczeniach mowimy...
Nuvola napisał/a:
Wystarczy poczytac listy mlodych na temat seksu i az wlosy jeza sie na glowie, jak malo wiedza na temat seksu.
tak. co ostatnio przeczytalam? ze dziewczyna siadla na deske klozetowa po swoim kuzynie i zapytala czy moze byc w ciazy. inny koles pyta czy jesli mial sper. na palcach ale umyl dokladnie rece po czym na klatce schodowej palil swiatlo to czy kolejno zapalajaca po nim to swiatlo kobieta moze przez to zajsc w ciaze
_________________ Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 246 dni temu Posty: 1236
Profil: Włosy: brązowe
Stan: zaręczona
Partner: S.
Wysłany: 2008-04-07, 18:17
ja mówię nie. Wybór jest przy metodzie antykoncepcji i jak się ktoś nie zabezpieczy to trzeba było myśleć wcześniej, albo nie uprawiać seksu jak się do niego nie dojrzało, a kim jest człowiek, żeby decydować o śmierci drugiego człowieka?
Informacje: Dołączyła 414 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 20:54
a ja dalej jestem za.... wolę nie urodzic niz zeby dziecko miało zycie spaprane... w 3 tygodniu to nie rozni sie niczym od slimaka...on tez ma serce i ukł wydalniczy oraz nerwowy...a jednak jak przechodzimy sciezką i cos nam chrupnie pod noa to nie rozpaczamy strasznie jakos, nawet w wiekszosci przypadkow nie zastanawiamy sie co to było....moze to brutalne..ale prawdziwe...dla mnie wiekszej roznicy nie ma...w pozniejszym okresie (6-12 tydzien) bym sie zastanawiała...ale im czas byłby krótszy od zapłodnienia, tym mniejsaze bym miała opory
Informacje: Dołączyła 109 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 21:17
cerrata napisał/a:
Nuvola napisał/a:
Jestem za ustawa dopuszczajaca aborcje , co nie znaczy, ze skorzystalabym z niej.
no to na cholerę ci to?
Nie mnie, ale tysiacom innym kobietom, ktore chetnie poddalyby sie aborcji, bez krzyku, ze sa zabojczyniami i wyrodnymi kobietami.
Mowie o w imieniu kobiet ktorych nieraz nie stac na pigulki, bo ma do wyboru kupic chleb czy piguly a pijany maz domaga sie seksu i rodzi dzieci jedno po drugim, a w polscde latwiej mowi sie o prawach nienarodzonych niz ZYJACYCH!
Kazdy ma prawo decydowac o swojej macicy , kazdy ma wlasne sumienie, wiec nie chce, aby bylo zakazane na sile, aby czegos ZLEGO nie robic.
Czlowiek ma rozum i uwaza sie za rozumna istote zdolna podejmowac decyzje, wazne aby byl swiadom swoich decyzji i znal ich konsekwencje.
Zakazy podkreslam i tak nic nie daja, turystyka aborcyjna kwitnie, wiec po cholere mamy udawac?
I na koniec....w ubieglym tygodniu moja kolezanka urodzila martwe dzieckow 7 m-cu ciazy, mialo ciezkie wady genetyczne. lekarze wiedzieli o tym ona tez...nie macie pojecia przez co przechodzila i jak sie czuje, a tylo dlatego, ze lekarze czekali co bedzie dalej z plodem; umrze czy nie... umarlo, ale trzeba bylo czekac na smierc az 7 miesiecy.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 246 dni temu Posty: 1236
Profil: Włosy: brązowe
Stan: zaręczona
Partner: S.
Wysłany: 2008-04-07, 21:23
Tylko dlaczego od decyzji kobiet ma zależeć życie innych ludzi?
To nie jest decydowanie o swojej macicy tylko o innej istocie. I dlaczego mam usprawiedliwiać kogoś i dawać mu moralne przyzwolenie na coś co dla mnie jest najzwyczajniej w świecie morderstwem?
To skoro coś jest nielegalne a praktykowane to należy to zalegalizować? To dziwne myślenie.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 239 dni temu Posty: 3548 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 21:40
ja bym nigdy tego nie zrobiła,zwłaszcza teraz sobie tego nie wyobrażam,ale ja jestem w dobrej sytuacji,nie wiem co czuje kobieta która zostaje sama,którą facet zostawia po tym jak sie dowie że będzie ojcem,któa nie ma wsparcia rodziny,pienędzy,mieszkania.nie wiem i obym sie nigdy nie dowiedziała
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Dołączyła 109 dni temu Posty: 75 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 21:44
Zielonooka napisał/a:
. I dlaczego mam usprawiedliwiać kogoś i dawać mu moralne przyzwolenie na coś co dla mnie jest najzwyczajniej w świecie morderstwem?
.
Nikt nie prosi cie o usprawiedliwianie ani o przyzwalanie.
Ani o rozgrzeszenie.
Jezeli ktos jest wierzacy...pokieruje sie slowem Boga i odpowie za wszystko przed NIM samym, a nie przed Toba, czy mna, czy kimkolwiek.
Jezeli ktos jest niewierzacy, pokieruje sie wlasna zasada.
Czy czlowiek musi miec prawnie zabronione czy nie , mozliwosc wyboru pomiedzy dobrem i zlem; aborcja a urodzeniem?
Po co wiec jestesmy uczeni od najmlodszych lat:nie zabijaj , nie kradnij, nie codzoloz-skoro latwiej jest wprowadzic zakaz i kary?
Informacje: Dołączyła 414 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-07, 21:46
Zielonooka napisał/a:
Tylko dlaczego od decyzji kobiet ma zależeć życie innych ludzi?
jakich ludzi to płód... nie mylmy zabijania dzieci z aborcją.... przeciez nie mowimy o usówaniu dziecka w 7-9 miesiącu ciazy tylko na jej poczatku...
Nuvola napisał/a:
Po co wiec jestesmy uczeni od najmlodszych lat:nie zabijaj , nie kradnij, nie codzoloz-skoro latwiej jest wprowadzic zakaz i kary?
no tak ..a teraz niech mi ktoras powie ze nie cudzołozyła no słucham ...ktora wg koscioła sex przed małzenstwem to cudzołóstwo ktore powinno byc karane...wiec dlaczego nie karze sie cudzołoznic dla mnie to szczyt głupoty....wszyscy tacy wierzacy a sami wybieramy sobie grzechy ciezsze i lzejsze na ktore nie zwracamy uwagi...a i cudzołóstwo i kradziez i zabijanie nalezą do tych samych...najciezszych.... no ale zeszłam z tematu z deczka...wg biblii grzech zabojstwa i cudzołóstwa jest tak samo ciezki...jednak nie zauwazyłam zeby ktoras piszac na forum rwała włosy z głowy i chłostała sie za to ze przespała sie ze swoim połówkkiem przed slubem...jednak za aborcja jest zadko ktora...
wszystko zalezy jeszcze od tego co uwazamy za dziecko... dla mnie zarodek do 6 tygodnia...nawet do 10 nie jest jeszcze dzieckiem...co z tego ze ma układ nerwowy, serce itp....dzdzownica tez ma układ nerwowy....a serce ma prawie kazde wyzej rozwinięte stworzenie....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum