Producentka podkreśla, że specyfiku i tak nikt nie kupi w aptece, bo nazwa jest wymyślona. A twierdzenie, że w "Plebanii" pokazano "instrukcję aborcyjną", nazywa nieporozumieniem.
wydaje mi sie, ze oni faktycznie nie mieli nic złego na myśli. tak tylko wyszło.
prawdopodobnie chcieli pokazać jakie są realia.
nie da sie ukryć ze nastolatki zachodzą w ciążę a potem na rożne sposoby próbują sie jej pozbyć żeby tylko nikt sie nie dowiedział.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 376 dni temu Posty: 2243 Skąd: zielona góra
Profil: Imię: sylwia
Wysłany: 2008-09-12, 16:46
aborcja? tak, ale tylko w razie zagrożenia życia matki, upośledzenia płodu czy gwałtu. w innych przypadkach jestem na nie. jeżeli ktoś czuje się na tyle odpowiedzialny żeby uprawiać seks to niech będzie też odpowiedzialny za możliwe "skutki"
_________________ Gdy upadnę, wstanę dzielnie,
by przekazać to, co cenne
Widzieć to, co niewidzialne,
dotknąć to co nietykalne.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1493 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Kasia
Włosy: czarne
Stan: wolna
Wysłany: 2008-09-13, 10:04
tuptunio napisał/a:
jeżeli ktoś czuje się na tyle odpowiedzialny żeby uprawiać seks to niech będzie też odpowiedzialny za możliwe "skutki"
Moje zdanie jest takie samo...
Bo jezeli laska i chlopak mysla ze sa na tyle dojrzali zeby isc do lozka, to powinni brac odpowiedzialnosc za nowe zycie ktore moze zostac poczete...
Bo jezeli laska i chlopak mysla ze sa na tyle dojrzali zeby isc do lozka, to powinni brac odpowiedzialnosc za nowe zycie ktore moze zostac poczete...
...dokładnie ja mam jedno zdanie na taki temat: żadne dziecko się na świat nie prosi to ludzie są nie odpowiedzialni i nazywają maluszka "problemem", może nas ma jeszcze przeprosić że się pojawiło
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
wiecie jak to jest.
większość osób wybiera zawsze to co dla nich jest najwygodniejsze.
seks, ok.
ale dziecko już nie.
dla mnie to jest naprawdę smutne.
nawet jeśli tak bardzo nie chcą, to przecież można oddać innej rodzinie.
po co od razu zabijać.
ja bym bardzo żałowała, gdybym coś takiego zrobiła.
ale nie wyobrażam sobie abym mogla zabić w ten sposób moje dziecko.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 112 dni temu Posty: 81 Skąd: california (:
Profil: Imię: Katie
Włosy: Brąz
Partner: Mr. O
Wysłany: 2008-09-13, 21:20
Aborcja? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Każdy zasługuje na szanse by żyć i nikt nie ma prawa mu jej odbierać.
Tylko Bóg. Jeśli w ogole istnieje, skoro takie przykre sprawy mają miejsce.
_________________ When you kill for money there are no rules.
ERROR 404
The future starts today, not tomorrow.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 66 dni temu Posty: 884 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Wysłany: 2008-09-19, 10:54
rokisss napisał/a:
jestem za aborcją
Aborcja to nie antykoncepcja!
ja mam podobne zdanie do większości z Was, jestem przeciwniczką aborcji ot tak, tyloko w razie gwałtu, zagrożenia życia matki, wrodzonej cghoroby dziecka (ja osobiście nie urodziłabym chorego dziecka) według mnie bez problemu powinno się ją wykonywać
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 268 dni temu Posty: 1316 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-09-19, 15:09
Roxi napisał/a:
Aborcja to nie antykoncepcja!
Niestety wiele osób tak myśli, nie zdając sobie sprawy, że aborcja też będzie ciążyła na ich psychice do końca życia.... bo to nie jest jak się wielu zdaje zabieg "kosmetyczny"...
tylko, ze ich psychika będzie to inaczej odbierała.
mogą sobie mówić ze to jeszcze nie dziecko, ze to nie będzie miało wpływu na psychikę, itp. bzdury.
ale może w dniu w którym miałoby sie dziecko urodzić wtedy sobie o nim pomyśli ze właśnie trzymałaby dziecko w ramionach.
albo wtedy gdy dziecko by szlo do szkoły, albo chociaż gdy zobaczy dziecko na ulicy i dojdzie do wniosku że jej miałoby tyle samo lat.
a już zupełna katastrofa będzie jeśli będzie miała inne dziecko.
iż kobieta wyrzuca sobie potem, że pozwoliła żyć temu dziecku a poprzedniemu nie.
są sytuacje kiedy kobieta ma pretensje do tego drugiego dziecka ze ono żyje a poprzednie nie.
Ja dopuszczam taka aborcje jak polskie prawo czyli z powodów zdrowotnych alboz gwałtu bo to nie wynika z naszej winy.
Jezeli ktoś sie decyduje na seks to powinien liczyć sie z konsekwencjami , dlatego uważam że do seksu powinno sie dorosnąć.
W dzisiejszych czasach jest antykoncepcja ogólnie dostępna więc powinno sie z niej korzystać.
W dzisiejszej Rzeczpospolitej przeczytałam informacje,która zamroziła mi krew w żyłach.
Projekt nowej ustawy przewiduje,że dziewczynki nie będą musiały prosić rodziców o zgodę na przerwanie ciąży. Nawet jeśli ma TYLKO 12 lat najpierw w szpitalu dostanie tabletkę poronną,a drugą do domu. Po 24 h połknie ją bez potrzeby mówienia o tym rodzicom.
Obecnie zgodę na aborcję musi wydać dwóch lekarzy.Nowa ustawa przewiduje tylko 1.A w szpitalu mogłyby zajmować się aborcją pielęgniarki.
Jestem w szoku. Przecież po takiej ustawie młodzi ludzie dojdą do wniosku,że po co się zabezpieczać jak są łatwiejsze i mniej problemowe sposoby.
Ale ja nie pojmuje-jak 12 latka może uprawiać seks
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 34 dni temu Posty: 47 Skąd: z krainy czarów:)
Profil: Stan: mężulkowata
Wysłany: 2008-10-21, 15:08
formoney napisał/a:
Aborcja? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Każdy zasługuje na szanse by żyć i nikt nie ma prawa mu jej odbierać.
Tylko Bóg. Jeśli w ogole istnieje, skoro takie przykre sprawy mają miejsce.
Nawet jeśli to dziecko i tak umrze z powodu choroby tylko będzie się kilka miesięcy/lat męczyło???
Ja przede wszystkim jestem za antykoncepcją, ale w szczególnych okolicznościach za aborcją typu j.w. zagrożenie dla matki lub dziecka, gwałt itp.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 28 dni temu Posty: 25 Skąd: Żyrardów
Profil: Imię: Asia
Stan: Mężatka
Partner: Kamil
Wysłany: 2008-10-25, 19:24
Zacznę od tego, że jak nie myślałam o swoim dziecku, to byłam za "kontrolowaną" aborcją.
Ale jak z partnerem chcieliśmy dzidziołka,to całkowicie zmieniłam zdanie. Nigdy nie zgodziłabym się na aborcję. Dziecko to dziecko, i nie ważne czy ma 2 czy 22 tyg. Czasem wydaję mi się, że im więcej mamy antykoncepcji, tym więcej jest aborcji. Czasem niektórzy pisza,że kobiety nie mają na tabletki itp. Ale skoro nie mają na tabletki, to skąd mają na aborcję? Jakoś znajdują Z tego co wynika, to sex nie jest dla wszystkich. Jak ktoś nie umie jeżdzić na rowerze, to na nim nie jezdzi, albo się uczy jak jeżdzić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum