[ Dodano: 2008-12-30, 21:05 ]
A ja dokoncze pisanie pracy i film obejrze. Bo ciaglym napieciu jestem. Chba za duzo od siebie wymagam. Standard.
A jutro Mis wpada Obiecalam ze mu tych pierogow narobie to bedzie zajecie od rana. Plus sprzatanie calej chaty bo dziewczyna brata wpada pierwszy raz to mama bedzie w panice..
_________________
Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 850 dni temu Posty: 286 Skąd: z Zasiedmiogórogrodu
Profil: Wzrost: Taaka duuża oo o, właśnie taka :)
Włosy: ciemny brąz
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-30, 21:30
Marzycielka24 napisał/a:
cropca, Twój opis wzrostu mnie rozwala
Fajna babeczko ukłon niski i usciski . tak trzymac. nie dajmy sie tym paskudzielcom zwariowac .
u mnie super wieczorek z rodzicami . pogadalismy, powspominalismy, posmialismy sie.
teraz tylko sprzątnę moim zwierzom w klatce, spakuje najpotrzebniejsze rzeczy i jutro z samego rana wyjeżdżam na sylwka .
a w nowy rok wracam, bo tatuś taki rodzinny jest i mnie poprosił, no to mówię.. no dooooopsze hehe
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 748 dni temu Posty: 8655 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-12-30, 22:02
hello
wróciłam niedawno po praktykach zmęczona
dzień był trochę męczący, trochę nie Jutro to się zmęczę
na 11 mam na solarium jutro potem na 13 na praktyki i nie wiem już kurde o której ja wyjdę z salonu w ogóle ludzie nie myślą o nas tylko o sobie... zapisują się nie patrząc na to że my też mamy swoje życie i chcemy się iśc bawic ... w tamtym roku to dziewczyny do 22:30 pracowały tak się nam nazwalało klientek...
mam nadzieje że jutro wyjdę tak przed 20:00 bo idę się wyszalec a muszę się ogarnac itp.
no cóż życzę miłego wieczoru
[ Dodano: 2008-12-30, 22:02 ]
kurde ale mi się szeroki obraz zrobił jak wkleiłam ten 3 suwaczek
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 716 dni temu Posty: 659 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: lily
Wzrost: mała
Włosy: raczej blondy
Stan: mężatka generalnie szczęśliwa
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-30, 22:13
hejka,
ale mnie dzisiaj pan w sklepie zaskoczył
Kupowałm wino na grzańca, a on do mnie z tekstem, że mam dowód pokazać!! Zgłupiałam, po czym uśmiech umalował się na mej buzi i chodzę uhahana Spojrzał na dowód, powiedział "noooo", ja na to: "nooooo właśnie"
Ostatni raz mi się zdarzyła chyba 3 lata temu taka sytuacja...
Normalnie jestem dumna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum