Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 372 dni temu Posty: 7209 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-06-30, 10:44 ... nie możemy się powstrzymać...
Sprawa wygląda tak...
jesteśmy młodzi, mamy pokoje dzielone z rodzeństwem.. za bardzo nei mamy jak ani gdzie uprawiać seksu.. Znacie to pewnie, bo jesteście starsze ode mnie:)
No i kochamy się "na szybko" kiedy tylko nadarzy się okazja.. Ale! najgorsze w tym jest to, że często robimy to bez zabezpieczenia, bo akurat nie mamy, a już nie możemy się powstrzymać.. Już nie raz baliśmy się, że jestem w ciąży... Ale niczego nas to chyba nie nauczyło...
bardzo źle z nami?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 419 dni temu Posty: 4241
Profil:
Wysłany: 2007-06-30, 10:55
cerrata napisał/a:
No i kochamy się "na szybko"
a tego to wspolczuje, to musi byc straszne...nie poznac co to prawdziwy sex ...bo to jakby koniecznosc. Odwalic swoje i isc dalej...a nie sex jest najwazniejszy ale o tym przekonasz sie kiedys...poza tym co moge napisac jestescie troche nieodpowiedzialni...sex w tym wieku itd. bez zabezpieczenia? Tym bardziej ze raz mialas mysli, ze mozesz byc w ciazy...wiec jesli nie masz odpowiednich warunkow na wychowywanie malenstwa i w dodatku nie jestes gotowa...to powinnas troche bardziej realistycznie podejsc do sprawy
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 372 dni temu Posty: 7209 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-06-30, 11:03
Oj, nie kochamy się TYLKO na szybko:) zapomniałam dodać, że czasem, w sumie... bo to nie jest tak często...
Wiem, że to tak jakbyśmy odwalili swoje. On też wie...
Ale..
Może trochę zejdę z tematu...
Gdzie robiłyście to kiedy nie miałyście gdzie?:)
Jak byłyście jeszcze w moim wieku:):):):)
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 372 dni temu Posty: 7209 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-06-30, 11:33 hhm....
ja wiem, że to najbezpieczniejsze rozwiązania.. ale ja się boję go:P
bo ja mam jakiś dziwny organizm, boję się nawet przeciwbólowe brać, a co dopiero hormonalne...
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-30, 12:07
zgadzam sie z dziewczynami co do tej nieodpowiedzialnosci :Plepiej dac sie zlapac i miec z tego ubaw za 10 lat niz wpasc i miec z tego problem ...bo to szczescie na bank nie bedzie...a co do gumek.. to zadne wytlumaczenie...skoro nie robicie tego codziennie to przeciez mnozna qpic to opakowanie prezerwatyw za wczasu...w srodku sa az 3 wiec starcza na troche a do portwela chyba ci nikt obcy nie zaglada??? a nawet jesli to zawsze chlopakowi mozesaz dac i niech trzyma...bo to ze czasu nie ma to takie troszke naciagane sie wydaje...a ja wiem ze facet jest w stanie wiele wymyslec zeby tylko bez tej gumki to zrobic, nawet jesli by to mialo grozic ciaza...a co do miejsca... ja to robilam naprawde w roznych ... (z moim bylym ) pomyslcie o wspolnych wakacjach...jakis namiot albo domek , nawet na kilka dni, bedziecie mieli wtedy czas tylko dla siebie i nie bedziecie sie musieli bac ze ktos wpadnie i was nakryje:D a jak sie dobrze poszuka to mozna znalezc naprawde tanie oferty (tylko nie w szczycie sezonu ) zycze szczescia
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-30, 12:26
z ta kasiorka to znam ten bol i dziele z Toba hihihi caly rok musze zbierac zeby na tydzien gdzies wyjechac i to jeszcze na stopa zeby taniej było a co do głupoty młode jestesmy:P mamy prawo grunt to nie przesadzic
oj niefajna sprawa wiele tracicie. ale rozumiem, że nie ma inaczej jak.
cerrata napisał/a:
Gdzie robiłyście to kiedy nie miałyście gdzie?:)
Jak byłyście jeszcze w moim wieku:):):):)
w Twoim wieku, to ja jeszcze tego nie robiłam
ale później, jak nie było gdzie...niestety często rezygnowałam z seksu. jakoś nie umiałam się cieszyć bliskością bycia z facetem, kiedy za ścianą siostra w pokoju, a naprzeciwko rodzice wykorzystywaliśmy każdą nadarzającą się okazję, kiedy byliśmy w domu sami i wiedzieliśmy, że prędko nikt nie przyjdzie. ale fakt - było to bardzo męczące i nie mogliśmy się doczekać kiedy będziemy na swoim i sytaucja sie unormuje.
cerrata napisał/a:
Chciałam się podzielić, moją głupotą:P
no, tak bez zabezpieczenia....a zastanowiłaś się choć przez chwilę, co będzie jak zajdziesz w ciąże??
jesli nie, to pomyśl nad tym powaznie, jak zmieniłoby się Twoje życie, jaka to odpowiedzialność, skąd weźmiecie wtedy pieniądze na wychowanie dziecka itd. może po takiej dogłębnej analizie czym prędzej pobiegniesz do lekarza po tabletki albo do sklepu po zapas prezerwatyw
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 419 dni temu Posty: 4241
Profil:
Wysłany: 2007-06-30, 12:48
Swoja droga...twoj chlopak/facet...jest chyba jeszcze bardziej nieodpowiedzialny a jak wpadniecie to co? Moze cie zostawic z dzieckiem...bo przeciez to TY sie nie zabezpieczalas jest duzo takich przypadkow.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 580 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-06-30, 13:10
Dziewczyno zasuwaj po tabletki co ci szkodzi? ja biore tabletki od 3 miesięcy też sie bałam i nie byłam przekonana ale jestem bardzo zadowolona cera mi się poprawiła,okres mam regularny co do godziny,nie przytyłam,nie mam napięcia przedmiesiączkowego ani bóli miesiączkowych.Jest poprostu super i nie mószę się bać o ciąże.Lekarz dobierze ci indywidualne hormony dostosowane do potrzeb twojego organizmu więc przełam się i sprubuj nic nie masz do stracenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum