Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
+ i - zycia w samotnosci
Autor Wiadomość
scorpio 
słodko-gorzka





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 81 dni temu
Posty: 35
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Włosy: szatynka(raz na jakiś czas czarnula)
Stan: posiadam obrączkę
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-10-19, 21:04   

A ja bym chciała spróbować zycia w samotności. Zawsze byłam z kimś, zawsze ktos był obok. Teraz w moim związku jest źle, bardzo źle. Szczerze mówiąc mam dosyć tej zależności od drugiej osoby.
Zdaje sobie sprawe , że ciężko by było, ale pewnie byłabym spokojnieza i mniej zestresowana, a przede wszystkim nikt by nie mógł bojkotowac mich decyzji...
 
 
REKLAMA







nie(d)oceniona 
niegrzeczna





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 146 dni temu
Posty: 2038
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-10-19, 21:13   

samotność ??? nigdy ...



jestem sama ale nie samotna... plusów w byciu samotną nie widze zadnych



a jeżeli chodzi o bycie samą ... chyba przeważają ... przede wszyskim niezależność. traktuję ją jak największy skarb... poza tym nikt mi nie zrzedzi jak ide na impreze, nikt nie jest bezpodstawnie zazdrosny właściwie o nic - a tak dla zasady. moge sie spotykać z kim chce i kiefy chce. podejmuje sama decyzje. nie musze sie oglądaćna drugą osobę. jestem samodzielna i samowystarczalna. zmienie sposób patrzenia, kiedy poznam faceta, który zaakceptuje moje podejście do życia ... wtedy on bedzie najwiekszym plusem byica w związku.
_________________
IT'S COOL TO KNOW NOTHING
 
 
scorpio 
słodko-gorzka





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 81 dni temu
Posty: 35
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Włosy: szatynka(raz na jakiś czas czarnula)
Stan: posiadam obrączkę
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-10-19, 21:31   

Właśnie. Zgadzam się w stu procentach.

Samotna na razie nie będe, bo mam córę i rodziców itd. Nie mam przyjaciół. Kiedyś mąż bł moim przyjacielem....

Póki chyba muszę nauczyć się bycia samą w związku....
 
 
Mikula 
Niezdecydowana





Informacje:
Dołączyła 84 dni temu
Posty: 100
Skąd: 7 Heaven :D

Profil:
Wzrost: 175
Włosy: szatynka
Stan: wolna, a jakże :D
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2008-10-19, 22:11   

Samotna od trzech lat, ale jakoś nie cierpię z tego powodu:D

Mogę flirtować z kim chcę, chodzić do kina, na imprezy czy na kawę ze znajomymi bez konieczności meldowania się "swojemu" chłopakowi.

Życie w związku ma swoje plusy, można się przytulić, pobyc z kimś blisko, ale od tego mam przyjaciół:) Oczywiście nie chodzi tu o sferę sexu, ale bez tego jakoś żyję hehe
 
 
Dominiczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 85 dni temu
Posty: 41
Skąd: TG

Profil:
Imię: Dominika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: mężatka

Wysłany: 2008-10-20, 07:36   

Ja sobie nie wyobrażam bycie samej, choć oczywiście czasami nie mamy wyboru i jedyne co nam pozostaje to zacząć wszystko od nowa.
Ja nie mam przyjaciół, nikogo tu nie znam, szukam dopiero pracy i w takiej sytuacji byłoby mi ciężko zostać samej, nie móc sie odezwać calymi dniami bo do kogo?!
 
 
scorpio 
słodko-gorzka





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 81 dni temu
Posty: 35
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Włosy: szatynka(raz na jakiś czas czarnula)
Stan: posiadam obrączkę
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-10-21, 20:19   

Myślę, że są osoby , które nie mogą znieśc bycia samej/samotnej. Generalnie sama a samotna to dwa różne pojęcia.

Ja z natury raczej jestem samotnicą. Niby zawsze chciałam miec duże grono przyjaciół, ale czasem wolę siedziec sama w domu niz chodzic po koleżankach. Mam z zreszta jedna i widujemy sie bardzo rzadko. Poza tym będąc na imprezach np lub innych zgromadzeniach jakos tak bywa , że w pewnym momencie zawieszam sie i obserwuję ludzi wokół nie mówiąc nic, zatapiam sie we włąsnym świecie.

No a przede wszystkim nie znam innego życia niż to które mam. Czyli z męzem i dzieckiem ;) . Prosto z domu rodzinnego weszłam w małżeństwo i macierzyństwo..

Myślę, że bycie samotną, samą uczy nas i hartuje. Człowiek uczy się dostrzegać pewne wartości kiedy musi długo o nie zabiegać, choc z drugiej strony przyzwyczajenie się do niezależności jaka wiąże się z samotnym zyciem może być problem w związku .
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 92 dni temu
Posty: 1336
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Imię: Doti ;)
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zakochana


Wysłany: 2008-10-22, 20:48   

ja ostatnio zaczynam dostrzegać same minusy...czyję się niedopieszczona :-/ :-D
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Dołączyła 418 dni temu
Posty: 2009

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2008-10-22, 20:58   

tanika_aha, to jest minus, ale ja widzę wiele plusów-w tym ile zaczęłam robić dla siebie, a czego mi brakowało kiedy byłam w związku.
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 92 dni temu
Posty: 1336
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Imię: Doti ;)
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zakochana


Wysłany: 2008-10-22, 21:05   

Zielonooka, to jest duży plus,i mam teraz dużo czasu zeby zatroszczyć sie o siebie,ale jednak brakuje mi tych pieszczotek :-/ :-/
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 109 dni temu
Posty: 282
Skąd: The Ketchup city

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: 167 cm
Włosy: Brąz w porywach do rudego;)
Stan: narzeczona;-)
Partner: Krzyś
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2008-10-22, 22:46   

Długo byłam sama i wciąż pamiętam jak to jest, nie byłam wtedy szczęśliwa. Odnosiłam różne sukcesy, spotykało mnie wiele dobrego, ale ciągle czułam że brakuje mi czegoś ważnego. Gdy w końcu pojawił się mój książę poczułam że oddycham. Nie tęsknię za samotnością, mimo ze czasem między nami nie wszystko się układa.
_________________
If you believe that dreams can come true, be prepared for the occasional nightmare.
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Dołączyła 418 dni temu
Posty: 2009

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2008-10-23, 06:44   

Powiedzmy,że jest różnica pomiędzy byciu samą, a byciu samą po naprawde toksycznym związku i ze złamanym sercem.
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 92 dni temu
Posty: 1336
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Imię: Doti ;)
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zakochana


Wysłany: 2008-10-23, 16:09   

kjujiczek napisał/a:
Nie tęsknię za samotnością, mimo ze czasem między nami nie wszystko się układa.
z facetem źle ale beż faceta wcale nie lepiej :-/ najbardziej brakuje mi tego,że mam chęć się do kogos przytulić...
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
 
 
 
Asiulek 





Informacje:
Dołączyła 91 dni temu
Posty: 192

Profil:
Imię: Aśka
Wzrost: 172
Włosy: blond
Stan: singielka

Wysłany: 2008-10-23, 16:17   

Plusem bycia sama jest to, ze nie musze zastanawiac sie jaki ma humor, dzien moj facet, myslec o tym kiedy sie spotkamy, przejmowac sie ile sie odzywa, co i jak pisze/mowi, dziele czas tak jak ja chce i robie co chce nie bojac sie, co on na to.

Minusem jest uczucie niekochana , co wiaze sie z brakiem czułosci : calowanie, przytulanie. Ciazył mi brak słow : kocham, tesknie, mysle o Tobie itp
 
 
magdaaaaa 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 128 dni temu
Posty: 1488

Profil:
Imię: magda
Wzrost: 158
Włosy: brązowe
Stan: panna
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2008-12-16, 19:28   

plusem jest to , ze nie musze sie dzielić moim wolnym czasem. :-)
_________________
 
 
Karolina86 
Zakręcona :-P





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 130 dni temu
Posty: 1064
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-12-16, 19:33   

"+" robisz to co chcesz i nie zwracasz na konsekwencje(oczywiście z rozwagą),
"-" brak czułoście, pieszczot, miłych słowek, miłych spedzonych chwil itd., :roll:
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Forum dla kobiet z pasja

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana