Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 83 dni temu Posty: 738 Skąd: Anglia
Profil: Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)
Wysłany: 2008-09-28, 01:24
Temat tyczy się związku między kobietą a mężczyzną, więc mogę śmiało powiedzieć, że minusów życia w samotności nie dostrzegam
Ale pewnie wszystko do czasu, jestem jakoś skonstruowana w ten sposób, że dobrze mi jest ze sobą, przyjaciółmi, ale na angażowanie się w związek, uważam że jest stanowczo za wcześnie.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 268 dni temu Posty: 1316 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-09-28, 09:30
Zielonooka, to zalezy jaki ktoś ma charakter. ja np kiedy zerwał ze mną mój eks nie chciałam się związac z nikim bo nie potrafiłam nikomu zaufac, myślałam, że każdy związek skazany jest na katastrofę i że to ja zawsze będe porzucona...
byłam sama przez 4 lata...
po pewnym czasie jednak człowiek zdaje sobie sprawę, że brakuje mu czegoś w życiu...ja zdałam sobie z tego sprawę po jakiś hmm 3 latach?? czyli przez rok czułam pustkę, zazdrośc i gniew że nikogo nie mam a i tak za bardzo nie potrafiłam się związac...
naszczęście ten okres pustki już minął
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 371 dni temu Posty: 1759
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-09-28, 10:43
malenka, u mnie to kwestia tego, ze nie chce, zeby ktos byl moim pocieszycielem, bo do tego jego rola sie sprowadzi, a to krzywdzace, zreszta w moim zyciu pojawilo sie kilku facetow chetnych byc ze mna, ale ja musialam im podziekowac, bo wiecej krzywdy niz dobrego z tego wyniknie, a moze to kwestia nie tego faceta??
+moge sie rozwijac dowolnie
+nikt nie marudzi, ze chodze na imprezy
+sama dysponuje kasa
+zero klotni
+zero zazdrosci
-brak kogos obok kto jest kims wiecej niz moj przyjaciel
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 122 dni temu Posty: 99 Skąd: stamtąd
Profil:
Wysłany: 2008-09-28, 11:42
Zielonooka to na pewno kwestia faceta
bo ja ani raz będąc z Nim nie czułam się w żaden sposób ograniczana,on mam nadzieję że też nie,nikt nikomu nie marudzi,robimy swoje,realizujemy swoje marzenia,plany,razem i oddzielnie,kasa się dzielimy,kłócić się z nim jest cięzko bo chyba nie umiałby na mnie nakrzyczeć,raczej duzo w sobie tłumi jak ktoś ma focha to nietstety zawsze ja on tylko złośliwe żarty a zazdrości raczej nie ma tzn jest ale taka niewielka,ale zazdrość musi być,ta zdrowa jest potrzebna po długim związku nikt nie chce się wiązać więc Ci się nie dziwię ale to minie poczujesz potrzebę bycia z kims bliskim i zobaczysz tego same plusy.ja po długim zwiąku długo byłam sama na początku było mi z tym baaardzo dobrze,czułam ulgę a potem czułam się niesamowicie samotna,okropne były te dni a teraz..nie wyobrażam sobie że mogłabym być bez niego i chciałabym żeby to trwało i trwało...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 46 dni temu Posty: 955 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Włosy: brunetka
Stan: panna
Partner: <3
Wysłany: 2008-10-18, 14:30
Zielonooka napisał/a:
ja mogłam nie być sama, ale chciałam, bo po długim związku nawet jak sie nie chcialo z kims byc, trzeba dac sobie czas dla siebie
dokładnie taka jest prawda,ja rozstałam się po 4 latach związku,i pomimo,że jest Ktoś kto moglby być dla mnie Kimś,to ja jednak muszę odpocząć i dać sobie czas na poukładanie wielu spraw na odpowiednich półkach.
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum